Archiwum kategorii: Bez kategorii

Dziwny zapach z ust – czym jest spowodowany

Przyczyną nieprzyjemnego oddechu bywa nie tylko nieodpowiednia higiena jamy ustnej, ale też zbyt rzadkie odwiedzanie dentysty, choroby dziąseł, gardła i zatok. Nietypowy zapach może również zwiastować różne choroby, takie jak cukrzyca, wrzody żołądka, a nawet niewydolność nerek.

Nieprzyjemny zapach z ust to duży problem – nie tylko dla rozmówcy osoby, która się z nim zmaga. Świadomość własnego nieświeżego oddechu powoduje zażenowanie, odbiera pewność siebie i sprawia, że podświadomie unikamy bliskiego kontaktu z ludźmi. Z drugiej strony wiele osób zaczyna zdawać sobie sprawę że swojego problemu dopiero, jak ktoś mu o nim powie. W większości przypadków bowiem nie jesteśmy świadomi swojego nieprzyjemnego oddechu.

Skąd się bierze brzydki zapach z ust

Podstawową przyczyną nieświeżego oddechu jest nieodpowiednia higiena. Niestety, umycie zębów przed snem to za mało. Należy to robić przynajmniej dwa razy dziennie, i to w odpowiedni sposób. Brzydki zapach może pochodzić z nienitkowanej przestrzeni zębowej oraz z nieczyszczonego grzbietu języka, na którym gromadzi się złuszczony nabłonek i fermentują bakterie. Oprócz nitkowania i czyszczenia języka specjalną łopatką, zaleca się również płukanie jamy ustnej płynem stomatologicznym.

Aby uniknąć nieświeżego oddechu, trzeba też regularnie odwiedzać dentystę. Kamień na zębach i nieszczelności między koronami zębowymi mogą być przyczyną brzydkiego zapachu z ust. Charakterystyczna woń nieświeżego mięsa to z kolei objaw choroby dziąseł, przede wszystkim parodontozy. Brzydki zapach może też pojawiać się po częstych infekcjach gardła – bakterie powodują powstawanie niszy w migdałkach, w których gromadzą się i gniją resztki jedzenia. Nieprzyjemny odór zgnilizny powinien nas skłonić do wizyty u laryngologa.

Gdy przyczyną jest choroba

Nietypowy zapach z ust może być też objawem choroby – nierzadko możemy nawet nie zdawać sobie z niej sprawy. Jeśli nieprzyjemnemu zapachowi towarzyszą bóle brzucha, może on zwiastować wrzody żołądka lub dwunastnicy. Źle leczona bądź niezdiagnozowana cukrzyca nieraz powoduje charakterystyczny zapach fermentujących jabłek lub acetonu. Jeśli odór jest stęchły i słodkawy, prawdopodobnie dana osoba zmaga się z refluksem żołądkowo-przełykowym lub chorobą wątroby. Każdy z tych objawów wymaga wizyty u gastrologa. Badanie USG rozwieje wątpliwości i pozwoli wdrożyć odpowiednie leczenie.

Zapach zgniłego mięsa pojawia się też przy ropnym zapaleniu zatok, z kolei woń amoniaku występuje przy niewydolności nerek. Przyczyna nieświeżego oddechu bywa też bardziej prozaiczna – niemiła woń pojawia się, gdy zbyt długo unikamy jedzenia i picia. Zjawisko to ma związek z metabolizmem drobnoustrojów bytujących w jamie ustnej. Warto więc dbać o regularne posiłki. W walce z nieprzyjemnym oddechem pomoże też picie wody z cytryną i naparów, m.in. z mięty. Zawsze jednak należy rozpoznać przyczynę problemu i wdrożyć odpowiednie leczenie, w przeciwnym wypadku bowiem nawet najmocniejsza guma do żucia nie pomoże uporać się z kłopotliwym zapachem.

Dlaczego kobiety unikają seksu?

„Nie dzisiaj kochanie, boli mnie głowa”, „Jestem zmęczona”, „Nie mam dziś nastroju”. Takie wymówki każdego dnia słyszą mężczyźni na całym świecie. Najczęściej jednak za unikaniem seksu wcale nie kryją się ukryte romanse czy brak fizycznego pociągu – najczęściej jest to zmęczenie, rzadziej problemy w relacjach. Przyczyny te warto rozpoznać, ponieważ w większości przypadków całkiem łatwo im zaradzić.

Seks nie jest obowiązkiem – każdy ma prawo do odmowy partnerowi, jeśli akurat nie ma ochoty na namiętne zbliżenia. Problem pojawia się, gdy unikanie seksu przez jedną ze stron staje się codziennością w relacjach między partnerami. Oczywiście nie jest to domena wyłącznie kobiet. Statystycznie jednak to właśnie panowie częściej dążą do zbliżenia. Częściej też spotykają się z odmową. Zamiast nalegać i wymuszać, warto wniknąć nieco głębiej i poznać przyczynę niechęci partnerki do seksu.

Nie mam siły

Najczęstszy powód braku chęci na seks jest najprostszy – to przepracowanie i zmęczenie. Nadmiar obowiązków, życie w ciągłym biegu, brak czasu – wszystko to odbija się negatywnie na kobiecym libido. Umysł obciążony myśleniem o pracy, problemach, finansach czy planach nie jest w stanie przestawić się na bardziej „zmysłowe” tory. Nawet jeśli ciało wyraża potrzeby seksualne, późnym wieczorem zdecydowanie bardziej chce zapaść w sen niż angażować się w pościelowe szaleństwa.

Jak temu zaradzić? Trudno przekonać partnerkę, by nie myślała o pracy. Nie zawsze też można zdjąć z niej część obowiązków. Warto jednak pielęgnować więź – przede wszystkim rozmawiać, wczuwać się w jej położenie. Zamiast robić wyrzuty o zbyt długą abstynencję, lepiej partnerkę przytulić i zapytać, jak minął jej dzień. Czym dłuższe przytulanie, głaskanie itp., tym większa szansa, że obudzi się w niej uśpiony apetyt na seks. A może to już czas na wspólny wyjazd? Randkę w restauracji? Wszystkie takie rzeczy odprężają, poprawiają nastrój i pozytywnie wpływają na libido.

Może jutro

Kolejny powód jest prawie tak częsty jak pierwszy, jednak nieco bardziej skomplikowany. To zaburzone relacje w związku. Chowane urazy, niewyjaśnione sprawy, nieporozumienia, brak rozmowy – wszystko to oddala od siebie partnerów. Dla kobiety seks jest przede wszystkim wyrazem miłości. Jeśli nie czuje się w tym względzie spełniona, zbliżenia z partnerem nie będą sprawiać jej przyjemności, w rezultacie zacznie ich unikać.

Warto pamiętać, iż cielesność w związku to nie tylko seks. Kobieta nie może czuć, że każda próba przytulenia się do partnera będzie przez niego odebrana jako zachęta do stosunku. W rezultacie przestanie ona zarówno dążyć do seksu, jak i dążyć do przytulenia. Niech czułość będzie w związku czymś normalnym i codziennym – czymś, co nie obliguje do współżycia. Wzmocni to więź między partnerami i sprawi, że kobieta chętniej będzie dążyć do zbliżeń.

Na pewno tego chcesz?

Specyficznym, choć wbrew pozorom nie tak rzadkim powodem unikania seksu przez kobiety są problemy z erekcją ich partnerów. W dzisiejszym zabieganym świecie cierpi na nie coraz więcej mężczyzn. Niestety, panowie często nie chcą nawet myśleć o wizycie u lekarza. Nie chcą nawet mówić o swoim problemie. Wciąż mają jednak potrzeby seksualne i chcą je zaspokajać. Impotencja rodzi frustrację i poczucie winy każdej ze stron. W rezultacie kobieta może zacząć uciekać od prób nawiązania intymnych relacji.

Na ten problem rada jest jedna – wizyta u lekarza, rozpoznanie problemu i leczenie. To żaden wstyd szukać pomocy u specjalisty. Impotencja to taka sama choroba jak przeziębienie czy cukrzyca. Trzeba ją leczyć. Współczesna medycyna zna skuteczne sposoby radzenia sobie z zaburzeniami erekcji. Stosuje się m.in. leki typu Kamagra – zawierające sildenafil preparaty blokujące działanie enzymu hamującego napływ krwi do męskiego prącia. Terapia Kamagrą pozwoli partnerom odzyskać radość ze współżycia.

Zgaga – jak sobie z nią radzić? Kiedy może oznaczać chorobę?

Uciążliwe pieczenie w przełyku doskwiera po spożyciu niektórych potraw lub np. zażyciu leków. Często sama zmiana diety i planu dnia może przynieść znaczną poprawę. Jednak w pewnych okolicznościach zgaga stanowi objaw choroby – sprawdź, jak je rozpoznać.

Zgaga to cofanie się treści pokarmowych z żołądka do przełyku. Objawia się pieczeniem lub nawet bólem pośrodku klatki piersiowej lub w nadbrzuszu. To nieprzyjemne uczucie czasem promieniuje do krtani, gardła, żuchwy i szyi, a nawet do bocznych części klatki piersiowej. Zgaga zawsze ma swoją przyczynę – rozpoznanie jej pozwala zwiększyć skuteczność leczenia.

Skąd się bierze zgaga

Uciążliwe pieczenie w przełyku może być skutkiem błędów żywieniowych lub niezbyt przemyślanego zaplanowania swojego czasu. Jeśli uraczymy się dużą ilością produktów podrażających śluzówkę żołądka, możemy spodziewać się zgagi, choć nie wystąpi ona u każdego. Produktami takimi są np. kawa, czosnek, czekolada, cytrusy, ostre przyprawy, alkohol itp. Obecności zgagi możemy spodziewać się po drzemce, którą ucięliśmy sobie na leżąco po obfitym posiłku. Pieczenie w przełyku to też zmora palaczy.

Jednak zgaga bywa również objawem różnych poważnych chorób. Jeśli dolegliwość pojawia się regularnie, koniecznie powinniśmy odwiedzić lekarza. Pieczenie w klatce piersiowej dotyka m.in. osoby z chorobą wrzodową żołądka, refluksem, niestrawnością, a także nerwicą. Uskarżają się na nie pacjenci przyjmujący na stałe niektóre leki, m.in. niesteroidowe leki przeciwzapalne. Zgaga jest też jednym z objawów ciąży.

Łagodzenie przykrych objawów

Leki na zgagę są jednymi z najchętniej kupowanych medykamentów. Dostępne bez recepty, przynoszą natychmiastową ulgę. Należy jednak pamiętać, że leki na zgagą, mimo iż smakują jak owocowe cukierki i wydają się nie szkodzić – mogą powodować skutku uboczne. Jednym z nich jest osłabienie działania innych leków, które przyjmujemy. Należy pamiętać, by pomiędzy przyjmowaniem różnych farmaceutyków zachować 2-3 godziny odstępu.

Istnieje też wiele naturalnych, skutecznych sposobów na ochronę przed zgagą. Podstawowy z nich to zbilansowana dieta. Fast-foody, napoje gazowane, tłuste potrawy i żywność wysoko przetworzona nie sprzyjają dobrej pracy układu trawiennego. Warto też wyeliminować z diety lub przynajmniej ograniczyć produkty, po których zmagamy się ze zgagą. Wiele osób całkowicie rezygnuje np. z ostrych potraw, na które ich żołądek źle reaguje.

Pomocne okażą się też różnego rodzaju napary z ziół wspomagających trawienie. Dobroczynnie na nasz układ pokarmowy wpływa m.in. dziurawiec i prawoślaz. Warto też zadbać o dobry plan dnia – najlepiej spożywać 4-5 małych posiłków w regularnych odstępach. Jedzenia lepiej unikać tuż przed snem lub aktywnością fizyczną.

Kiedy do lekarza

Jeśli pomimo wszystkich tych zmian w diecie i planie dnia uciążliwe pieczenie w przełyku ciągle się pojawia, należy udać się do lekarza. Wykonanie odpowiednich badań pozwoli zdiagnozować przyczynę problemu i rozpocząć odpowiednie leczenie. Zwykle opiera się ono na farmakoterapii, ale nawet choroby takie jak refluks do pewnego stopnia udaje się załagodzić naturalnymi sposobami.

Zawroty głowy – kiedy wymagają pomocy lekarskiej

Jeśli pojawiły się jednorazowo i po chwili ustąpiły, nie ma się czym martwić. Jeśli jednak dokuczają nam regularnie lub nie mijają, koniecznie udajmy się do lekarza! Sprawdź, kiedy zawroty głowy mogą być objawem niebezpiecznej choroby i w jakich przypadkach wymagają natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Zawroty głowy raz na jakiś czas zdarzają się każdemu. Odpoczynek po bardzo intensywnej aktywności fizycznej, wpływ niektórych leków, niskie ciśnienie, a nawet gwałtowna zmiana pozycji – wszystko to może prowadzić do nieprzyjemnego uczucia, w którym świat nam przez chwilę wiruje. Czasem jednak zawroty głowy mogą świadczyć o tym, że z naszym organizmem dzieje się coś bardzo złego. Szybka reakcja może nawet uratować komuś życie.

Przyczyny zawrotów głowy

System równowagi ludzkiego organizmu jest bardzo skomplikowany. Aby funkcjonował prawidłowo, niezbędna jest zgodna współpraca błędnika, nerwu słuchowego, a także jąder przedsionkowych w mózgu i móżdżku. Mechanizm ten łatwo jest zaburzyć. Jeśli na etapie odbierania i przetwarzania informacji dotyczących położenia, pozycji i ruchu wysyłanych przez różne narządy, nastąpi jakaś nieprawidłowość, pojawiają się zawroty głowy. Jeśli są krótkie i niezbyt silne, a w dodatku domyślamy się ich przyczyny, prawdopodobnie nie ma się czym martwić. Jednak jeśli wzbudzają nasz niepokój, lepiej głosić się na badanie.

Natychmiastowa pomoc

W niektórych przypadkach pojawienie się zawrotów głowy wymaga udzielenia natychmiastowej pomocy. Wtedy najlepiej zadzwonić po pogotowie lub wieź chorego do szpitala.

Udar mózgu – oprócz silnych zawrotów głowy pojawiają się trudności z mówieniem, drętwienie kończyn lub twarzy po jednej stronie ciała, a także osłabienie.

Sepsa – zawrotom głowy towarzyszy wysoka gorączka, biegunka lub wymioty, często też wysypka.

Wstrząs toksyczny – oprócz zawrotów głowy i wysokiej gorączki oraz wysypki, występuje spadek ciśnienia tętniczego, złuszczanie naskórka, czasem też ból głowy i gardła.

Natychmiastowa pomoc w razie wystąpienia tych objawów może uratować życie chorego. W szczególności dotyczy to małych dzieci. Zwroty głowy pojawią się m.in. przy zarażeniu meningokokami, które przy braku szybkiej reakcji mogą spowodować śmierć w ciągu 24 godzin.

Z wizytą u lekarza

W innych przypadkach nawracające zawroty głowy nie wymagają wzywania pogotowia, jednak również mogą stanowić objaw poważnych chorób.

Przewlekłe, niemijające zawroty głowy o słabym nasileniu mogą wskazywać na miażdżycę naczyń mózgowych lub rozwój guza mostkowo-móżdżkowego.

Nawracające zawroty głowy połączone z bladością skór i spojówek oraz osłabieniem bywają objawem anemii.

Krótkie, nagłe i silne zawroty głowy mogą wskazywać na hipoglikemię, niewydolność tętnic szyjnych lub chorobę Meniere’a.

Nagłe, silne i trudno zanikające zawroty głowy, trwające kilka dni lub nawet tygodni, mogą wskazywać na uraz nerwu przedsionkowego lub błędnika.

Jednorazowe zawroty głowy nie wymagają wizyty u lekarza. Często wystarczy odpocząć lub nieco zwolnić tempo życia. Jeśli jednak problem nawraca, nie wolno zwlekać z wizytą – wcześnie rozpoczęte leczenie zwiększa szansę na zahamowanie rozwoju choroby.

Aktywność fizyczna dla seniora – zdrowa i bezpieczna!

Na aktywność fizyczną nigdy nie jest za późno. Spacery, jazda na rowerze, pływanie, gimnastyka, Nordic Walking – to zaledwie niektóre ze sportów, które mogą uprawiać seniorzy. Aktywność to nie tylko zdrowie i dobre samopoczucie, ale też wyższa sprawność intelektualna, a nawet lepsze kontakty z bliskimi.

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), osoby starsze powinny podejmować minimum 30-minutową aktywność fizyczną 5 dni w tygodniu. Tymczasem statystyki pokazują, że aż 53% osób po 55. roku życia w ogóle nie poświęca na nią czasu. Badania przeprowadzone przez MultiSport zaliczyły do nieaktywnych osoby, które w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie zdecydowały się na żadną aktywność, nawet na spacer!

Aktywny senior

W młodości aktywność fizyczna jest naturalnym aspektem naszego życia. Dzieci i nastolatki bawią się, jeżdżą na rowerach, grają w piłkę itd. Młodzi dorośli chętnie angażują się w takie zajęcia jak pływanie, sporty rekreacyjne czy chociażby spacery z przyjaciółmi. Z wiekiem jednak spada poziom sprawności fizycznej, a co za tym idzie chęć do podejmowania aktywności. To duży błąd! Nieaktywny senior naraża się na wiele chorób, szybsze starzenie się i gorsze samopoczucie.

Badania wykazały, iż regularna aktywność fizyczna chroni przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi. Ponadto poprawia pracę mózgu, dzięki czemu starsza osoba jest dłużej sprawna intelektualnie. To z kolei przyczynia się do bardziej udanego życia rodzinnego i towarzyskiego. Już same spacery poprawiają krążenie, wzmacniają mięśnie, chronią stawy przez zwyrodnieniami, a kości przed osteoporozą. Aktywny senior jest mniej podatny na depresję, a dzięki częstemu wychodzeniu z domu i przebywaniu wśród ludzi czuje się bardziej zauważany.

Nie tylko spacer

Każda aktywność fizyczna jest dobra. Oczywiście senior, który po latach dopiero wprowadza ją do swojego planu dnia, nie będzie od razu jeździł na deskorolce i uprawiał sportów wyczynowych. Na początku warto zacząć od zwykłego spaceru. Świetnym sposobem na aktywność dla seniorów jest Nordic Walking – angażuje aż 90% mięśni organizmu, podnosi ogólną sprawność i wydajność. Spacer z kijkami jest dla seniora wygodny, ponieważ odciąża kręgosłup i chroni przed upadkiem. Nordic Walking pomaga spalić zbędną tkankę tłuszczową i utrzymać sprawność, jest też bardzo pomocny przy rehabilitacji.

Seniorzy chętnie jeżdżą na rowerach. Nawet kilkukilometrowa podróż rowerem zamiast samochodem czy autobusem poprawia kondycję organizmu. Latem starsze osoby mogą zapisywać się np. na spływy kajakowe.

Seniorze, wyjdź do ludzi!

Aktywność fizyczna to doskonały sposób na samotność, która nieraz doskwiera starszym osobom. Towarzyscy seniorzy zapisują się na gimnastykę, pływanie, aqua fitness, taniec, zajęcia na siłowni czy w plenerze. Szczególnie chętnie wybierają zajęcia dedykowane starszym osobom – poznają na nich nowych ludzi i zawierają nowe przyjaźnie. Wielu z nich korzysta z różnego rodzaju zniżek, dzięki czemu mogą każdego miesiąca cieszyć się grupową aktywnością przy stosunkowo niewielkich kosztach.

Starsza osoba, która chętnie angażuje się w różne aktywności, chętniej zabierana jest przez rodzinę np. na wspólne wycieczki. Dla seniorów to bardzo wiele – dobry kontakt z bliskimi ponosi poczucie własnej wartości i zmniejsza uczucie osamotnienia. Z pewnością warto włożyć w to nieco wysiłku.

Punkt G – jak go znaleźć i jak wykorzystać jego potencjał

Choć jest bardzo mały, stosunkowo łatwo go znaleźć. Nieco zwiększa swoje rozmiary, gdy kobieta jest już podniecona. Stymulacja punktu G wywołuje wyjątkowe doznania, także podczas stosunku. Wymaga jednak silnej erekcji. Mężczyznom, którzy zmagają się z problemami z potencją, zaleca się stosowanie leków na zaburzenia erekcji, takich jak np. Kamagra.

Jeszcze czterdzieści lat temu o punkcie G mało kto słyszał. Mężczyzna mógł co najwyżej domyślać się, że gdzieś w jego partnerce istnieje wyjątkowe miejsce, którego stymulacja wywołuje nadzwyczajne doznania. Oficjalnie punkt ten odkrył niemiecki ginekolog Ernst Grafenberg i opisał go w swojej pracy w 1957 roku. Jednak ze względu na spekulatywny charakter jego spostrzeżeń i stosunkowo niewielką grupę badanych pacjentów, temat nie został podjęty przez środowisko naukowe. Dopiero w 1982 r. J. D. Perry i B. Whipple opisali to zagadnienie w książce, która szybko zyskała popularność i sprawiła, iż informacje o punkcie G wyszły na światło dzienne.

Gdzie jest punkt G?

Niewielkie zgrubienie uznawane przez badaczy za odpowiednik męskiej prostaty, znajduje się na przedniej ściance pochwy. Usytuowane mniej więcej między jedną trzecią a połową głębokości tego organu, daje się łatwo wyczuć palcami. Jego powierzchnia to około 1 cm2 – dość mało, jednak przy podnieceniu punkt G nieco się powiększa. Szorstki w dotyku, sprawia wrażenie pokrzyżowanych włókien mięśniowych, stawiających niewielki opór.

Jak znaleźć punkt G? Najłatwiej go odszukać wprowadzając do kobiecej pochwy palec skierowany ku przedniej ściance. Masowanie, naciskanie i zmienianie siły nacisku wywołuje niesamowite odczucia. Punkt G można też pieścić oralnie – znajduje się bowiem wystarczająco blisko ujścia pochwy.

Jak stymulować punkt G?

Najkorzystniejsze dla punktu G są pozycje, w których czubek penisa może o to miejsce odpowiednio mocno uderzać. Pozycje „na pieska” i „na łyżeczkę” sprawdzają się wtedy najlepiej. Odpowiednie stymulowanie punktu G podczas stosunku wymaga silnej erekcji. Niestety, panowie, którzy młodość i idącą z nią w parze seksualną potęgę mają już za sobą, nieraz zmagają się z różnymi dysfunkcjami seksualnymi. Zamiast udawać, że problem z osiągnięciem satysfakcjonującej erekcji nie istnieje, warto wybrać się do lekarza. Zwykle w takich przypadkach specjalista przepisuje odpowiednie leki, takie jak np. Kamagra. Ważne jest również rozpoznanie przyczyny problemu. Czasem są to różne choroby, np. cukrzyca czy miażdżyca. Wtedy konieczne jest jednoczesne rozpoczęcie odpowiedniego leczenia.

Jak działa Kamagra? Lek ten poprawia ukrwienie prącia i blokuje działanie enzymu hamującego erekcję. Dzięki temu możliwy jest silny i długotrwały wzwód. Pozwala on mężczyźnie skutecznie stymulować punkt G i doprowadzać kobietę nawet do wielokrotnego orgazmu. Należy jednak pamiętać, iż przeznaczeniem Kamagry jest przede wszystkim leczenie zaburzeń potencji, a nie zwiększanie doznań. Lek ten nie powinien być stosowany przez mężczyzn, którzy nie mają żadnego problemu z erekcją.

Ból głowy po niebieskiej tabletce – czy można mu zapobiec?

Ból głowy po Viagrze – czy można mu zapobiec?

Jak każdy lek, Viagra może powodować skutki uboczne. Mężczyźni najczęściej uskarżają się na ból głowy po zażyciu leków z sildenafilem. Warto zastanowić się, czy przyczyną problemu nie jest zastosowanie zbyt wysokiej dawki – należy bowiem pamiętać, iż przyjmowanie leków takich jak Viagra czy Kamagra zawsze zaczyna się od dawki najmniejszej, czyli ¼ tabletki.

Leki na potencję oparte na sildenafilu – składniku aktywnym umożliwiającym napływ krwi do ciał jamistych prącia i blokującym działanie enzymu hamującego erekcję – uważane są na najbardziej skuteczne w walce z zaburzeniami erekcji. Wśród nich można wymienić m.in. Viagrę i jej tańszy odpowiednik – Kamagrę. Niestety, jak większość leków, te na potencję mogą wywoływać skutki uboczne. W przypadku Viagry najczęstszym jest ból głowy.

Skąd się bierze ból głowy po Viagrze

Dolegliwości bólowe po zażyciu sildenafilu mają związek z ciśnieniem krwi. Leki takie jak Viagra działają na układ krwionośny, którego prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne do osiągnięcia satysfakcjonującej erekcji. Ból głowy zwykle mija po kilku godzinach. Większość mężczyzn nie uznaje tej dolegliwości za uciążliwą na tyle, by przestać stosować leki na potencję. Warto jednak zastanowić się, czy pojawiające się skutki uboczne nie są wynikiem niewłaściwego dawkowania leku.

Maksymalna dawka Viagry czy Kamagry to 100 mg, czyli jedna tabletka. Nie należy jej zażywać częściej niż raz na dobę. Stosowanie leków z sildenafilem powinno się rozpocząć od przyjmowania najmniejszej dawki. Początkowo mężczyzna (niezależnie od masy ciała) powinien zażyć ćwierć tabletki leku, czyli 25 mg. Jeśli działanie będzie niewystarczające, dawkę można zwiększyć do 50 mg, a dopiero potem – do 100 mg.

Jeśli mężczyzna pominął etap rozpoznania, jaka dawka Viagry przynosi w jego wypadku satysfakcjonujący efekt, i przyjął całą tabletkę, prawdopodobieństwo wystąpienia efektów ubocznych jest dość duże. Przyczyną bólu głowy najprawdopodobniej jest po prostu przedawkowanie. Warto więc od nowa spróbować przyjmować lek w najmniejszej dawce. Sildenafil nie wykazuje działania uzależniającego. Nie musimy więc obawiać się, że organizm „przyzwyczajony” do dużej dawki leku nie zareaguje na mniejszą.

Lek o nowocześniejszym składzie

Wielu mężczyzn, którzy uskarżali się na dolegliwości bólowe po Viagrze, nie stwierdzili ich po zażyciu odpowiednika niebieskich tabletek – Kamagry. Skąd ta różnica, skoro oba leki zawierają tę samą substancję czynną w takiej samej dawce? Najprawdopodobniej jest to kwestia unowocześnionego, lepszego składu. W porównaniu do debiutującej w latach ’90 Viagry, Kamagra jest lekiem stosunkowo młodym. Bazuje na doświadczeniach producenta Viagry, jednak została ulepszona m.in. pod kątem możliwości wystąpienia efektów ubocznych.

Z tego względu obecnie lekarze chętniej przepisują swoim pacjentom Kamagrę jako lek na zaburzenia erekcji. Turkusowe tabletki Kamagry są nie tylko tak samo skuteczne, ale też tańsze od klasycznej Viagry. Ograniczenie kosztów przy tak samo satysfakcjonującym efekcie i mniejszym ryzyku efektów ubocznych działa zdecydowanie na korzyść nowszego z tych dwóch leków.

Jak złagodzić bóle miesiączkowe

Ciepłe okłady, plastry rozgrzewające, masaże, a gdy domowe metody nie przynoszą oczekiwanego efektu – niesteroidowe leki przeciwzapalne. Wszystkie te sposoby sprawdzają się przy bolesnych miesiączkach, o ile podłożem dolegliwości nie są zmiany chorobowe. Niezależnie od występowania innych objawów, z bardzo silnym bólem miesiączkowym warto udać się do lekarza, który może zlecić wykonanie dodatkowych badań i zapisać odpowiednie leki.

Za bóle miesiączkowe oraz ból przedmenstruacyjny odpowiedzialne są prostaglandyny – hormony wydzielane przez błonę śluzową macicy, które powodują skurcze mięśni gładkich zapobiegające nadmiernej utracie krwi. Powstający w ten sposób ból jest fizjologiczny i występuje przy prawidłowym cyklu owulacyjnym. Choć dolegliwości te są naturalną reakcją zdrowego organizmu, mogą być bardzo uciążliwe. Na szczęście istnieje kilka sposób na radzenie sobie z nimi.

Ciepłe okłady i masaże

Zanim sięgniemy po leki przeciwbólowe, warto wypróbować domowe sposoby na złagodzenie bólów miesiączkowych. Pomogą ciepłe okłady na podbrzusze, ciepły prysznic, a także specjalne rozgrzewające plastry przyklejane na dół brzucha lub plecy. Wiele kobiet odczuwa też wyraźną ulgę po delikatnym, okrężnym masażu bolesnych okolic. Warto wykorzystać olejki wykazujące działanie rozkurczające, np. majerankowy lub lawendowy.

Dobroczynne właściwości przy bólach miesiączkowych wykazują również niektóre zioła. Gdy dolegliwości się nasilają, warto wypić napar z rumianku, krwawnika, przywrotnika lub niepokalanka. Oczywiście domowe sposoby są jak najbardziej wskazane, jeśli jednak ból wzbiera na sile i uniemożliwia normalne funkcjonowanie, najlepiej sięgnąć po środki przeciwbólowe. Najczęściej zaleca się stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Kiedy do lekarza

Oprócz opisanych powyżej pierwotnych przyczyn bolesnych miesiączek, wyróżnia się też przyczyny wtórne. Związane są one ze zmianami chorobowymi, takimi jak endometrioza, torbiele jajników, mięśniaki macicy, zrosty w obrębie miednicy mniejszej czy różnego rodzaju infekcje narządów rodnych. Jeśli bóle nasiliły się w ciągu ostatnich miesięcy, a ponadto towarzyszą im krwawienia międzymiesiączkowe, ból po zakończeniu okresu, upławy z pochwy czy bolesność podczas stosunku, należy udać się do lekarza ginekologa, który zleci odpowiednie badania.

Czasem bardzo bolesne miesiączki wymagają leczenia, nawet jeśli nie istnieją wtórne przyczyny zwiększonych dolegliwości. Aby uregulować cykl owulacyjny i zmniejszyć ból, zapisuje się preparaty hormonalne. Najczęściej mają one postać tabletek antykoncepcyjnych lub innych leków zawierających mieszankę hormonów.

Zdrowy styl życia to mniej dolegliwości

Natężenie bólów miesiączkowych można zmniejszyć poprzez stosowanie odpowiedniej diety. Powinna być ona bogata w składniki zmniejszające produkcję prostaglandyny, czyli m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, wapń i witaminę B6. Z kolei magnez i witamina D3 pozytywnie wpływają na gospodarkę hormonalną. Trzeba też pamiętać o wypijaniu co najmniej 2 litrów wody dziennie – pozwoli to zapobiec nadmiernym skurczom.

Nie bez znaczenia pozostaje także regularna aktywność fizyczna – rozluźnia ona mięśnie i wyzwala endorfiny poprawiające nastrój. Unikać należy za to słodyczy, tłustych potraw i… stresu, który większa napięcie mięśniowe i przyczynia się do bardziej bolesnych skurczów.

Najlepsze pozycje seksualne dla mężczyzny z małym penisem

 

W wyborze pozycji seksualnej dla mężczyzny z niewielkim członkiem najważniejsze jest umożliwienie mu głębokiej penetracji. Pozycja huzarska, pozycja „służebnica”, a także niektóre warianty pozycji klasycznej zwiększą doznania obu stron. Czasem też osiągnięcie satysfakcjonującej erekcji wymaga wspomagania lekami, takimi jak np. Kamagra.

Przekonanie o zbyt małych rozmiarach własnego penisa jest w przypadku większości mężczyzn wyłącznie wyobrażeniem. Porównywany ze zdjęciami z czasopism dla dorosłych, każdy członek wyda się mały i niepozorny. Nawet jeśli rzeczywiście jego rozmiary mieszczą się w dolnych granicach normy, para wciąż może cieszyć się satysfakcjonującymi zbliżeniami. Niektóre pozycje seksualne wyjątkowo sprzyjają doznaniom w przypadku niewielkiego penisa.

Pozycja huzarska

Przy wyborze odpowiedniej pozycji seksualnej najważniejsze jest umożliwienie mężczyźnie głębokiej penetracji. Najprostszą z nich jest tzw. pozycja huzarska. Skąd taka nazwa? Podobno właśnie tę pozycję najchętniej wybierali oficerowie Armii Austro-Węgier – wymagała od nich bowiem wyłącznie zsunięcia spodni.

W pozycji tej kobieta leży na plecach, a uniesione nogi kładzie na ramionach partnera, który siedzi przed nią. Największą zaletą tej pozycji jest możliwość dowolnego ułożenia bioder i nóg partnerki, tak by mężczyzna mógł wykonać głęboką penetrację. Partnerzy widzą siebie nawzajem, a swobodne ręce mogą dowolnie pieścić swoje ciała.

Pozycja „służebnica”

Kolejna propozycja to jeden z wariantów pozycji klasycznej. Partnerka leży w niej na brzegu łóżka, a mężczyzna klęczy na podłodze – pozycja ta również daje swobodę i możliwość głębokiej penetracji. Podobnie jak pozycja huzarska, nie wymaga bardzo dużego wysiłku czy sprawności fizycznej.

Inny wariant tej samej pozycji wymaga nieco więcej sprawności i zaangażowania, a także… wyższego łóżka! Zamiast niego można wykorzystać np. stół czy biurko. Kobieta leży podobnie jak w pozycji poprzedniej, mężczyzna natomiast stoi, a podczas penetracji operuje nogami partnerki. Naprzemienne krzyżowanie i rozkładanie nóg pozwala regulować ucisk pochwy na penisa, dostarczając przy tym większych wrażeń obu stronom.

Zwiększyć doznania

Pozycje umożliwiające głęboką penetrację zapewniają obu stronom silne doznania, jednak niektórzy panowie mogą uznać pewien ich aspekt za wadę – mężczyzna w nich bowiem bardzo szybko osiąga orgazm. Może to być szczególnie kłopotliwe w przypadku, gdy rozmiar penisa rzeczywiście zawiera się w dolnej granicy normy. Czasem wydłużenie stosunku i osiągnięcie satysfakcjonującej erekcji wymaga wspomagania lekami.

Jednym z leków, które pomagają osiągnąć długi i silny wzwód, jest Kamagra. Lekarze przepisują ją także mężczyznom, u których niewystarczająca erekcja spowodowana jest wiekiem, stresem czy różnymi chorobami. Kamagra nie uzależnia, pozwala za to znacząco poprawić jakość życia seksualnego. Należy jednak pamiętać, iż nie jest to zwykły „wspomagacz” lecz lek, który powinien być stosowany w uzasadnionych przypadkach.

Czy przy cukrzycy występuje impotencja?

Powikłania przy cukrzycy. Cukrzyca należy do najbardziej podstępnych chorób. Można chorować na nią wiele lat i w ogóle o tym nie wiedzieć. Najczęściej bywa tak, że choroba wykrywana jest dopiero wówczas, gdy dojdzie do jakichś powikłań.

Ktoś zaczyna gorzej widzieć, gorzej słyszeć, czyjeś zranienia zaczynają gorzej się goić i na tej podstawie zleca się badanie w kierunku cukrzycy. Istotą choroby są wahania poziomu glukozy we krwi, spowodowane wadliwym działaniem trzustki. Zadaniem tego narządu jest regulowanie poziomu cukru we krwi przy pomocy insuliny i glikogenu. Jednym z ubocznych objawów cukrzycy jest stopniowa utrata sprawności seksualnej.

Impotencja przy cukrzycy.

Cukrzyca może dawać powikłanie w postaci zaburzeń erekcji. Zaburzenia te z początku są nieznaczne, a z biegiem czasu nasilają się. Pacjenci miewają słabszy wzwód lub trwający krócej niż przedtem. Rzadko kto kojarzy ten objaw z cukrzycą, stąd nieczęste zgłaszanie tego problemu lekarzom. Chorzy na cukrzycę odczuwają skrępowanie, które powstrzymuje ich przed szczerą rozmową z lekarzem i zapytaniem o problem z potencją.

Kiedy cukrzyca skutkuje impotencją?

Trudno to z góry określić. Na pewno jest tak, że im dłużej się choruje, tym większe jest prawdopodobieństwo częściowej utraty sprawności seksualnej. Impotencja związana z cukrzycą na pewno jest udziałem pacjentów, którzy niezbyt poważnie traktują swoje schorzenie. Nie badają regularnie poziomu cukru we krwi, nie stosują zaleconej przez lekarza diety i zdrowego trybu życia. Pojawienie się impotencji u osoby chorej na cukrzycę uwarunkowane jest wieloma indywidualnymi czynnikami.

Leczenie impotencji przy cukrzycy.

Działanie na rzecz odzyskania pełnego wigoru w sypialni u pacjentów z cukrzycą przebiega dwutorowo. Po pierwsze, leczy się cukrzycę, by nie powodowała dodatkowych szkód w organizmie. Po drugie, doraźnie i objawowo stosuje się leki na wzwód. Przy czym muszą być to leki, które mogą być przyjmowane przy cukrzycy. Korzystanie z leków na wzwód trzeba uzgodnić ze swoim lekarzem. Pamiętać trzeba, że leki te działają na objaw, jakim jest zaburzenie wzwodu, a nie na przyczynę tego zaburzenia.