Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Domowe sposoby na biegunkę – proste i skuteczne

Rozstrój żołądkowy dezorganizuje ci dzień? Sięgnij po gotowane warzywa, jagody i aronię, napar z pierwiosnka i czekoladę! Te proste domowe sposoby skutecznie załagodzą uciążliwe objawy i pomogą ci wrócić do normalnego funkcjonowania. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się lub jest bardzo silna, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.

Biegunka to częsta dolegliwość, której przyczyną najczęściej jest zatrucie pokarmowe lub infekcja wirusowa. Częste oddawanie płynnego stolca czasem ustępuje po kilku godzinach, a czasem dopiero po kilku dniach. Silna, trwająca tydzień lub dłużej biegunka może doprowadzić do poważnego odwodnienia organizmu. Jeśli jednak jej nasilenie jest umiarkowane, uciążliwe dolegliwości można leczyć domowymi sposobami.

Sięgnij po czekoladę

Aby wspomóc organizm w walce z rozstrojem żołądkowym, warto sięgnąć po produkty wykazujące działanie zapierające. Na przykład ziarno kakaowe jest bogatym źródłem związków polifenolowych. Działają one zapierająco i neutralizują przykre konsekwencje biegunki. Jeśli więc chcemy zmniejszyć częstotliwość wizyt w toalecie, sięgnijmy po naturalne kakao lub zawierające je produkty np. gorzką czekoladę.

Pij na zdrowie

Herbata pomaga radzić sobie z zatruciami pokarmowymi. Zawiera alkaloidy purynowe, które działają hamująco także na biegunkę. Najskuteczniejsza okaże się mocna czarna herbata, pita bez cukru i innych wspomagaczy smakowych, takich jak cytryna czy sok z malin. Dobrym sposobem na złagodzenie objawów biegunki jest picie ziół, np. naparu z pierwiosnka. Zioła wykazują dwustronne działanie. Z jednej strony hamują objawy i regulują pracę jelit. Z drugiej natomiast – łagodzą dolegliwości bólowe, ponieważ działają rozkurczająco i relaksująco.

Ciemne leśne owoce

W walce z biegunką pomocą okażą się niektóre owoce. Na przykład jagody zawierają dużą ilość garbników – związków, które spowalniają ruchy robaczkowe jelit. Najskuteczniejszy okazuje się napar z suszonych jagód, jednak można je spożywać także surowe, suszone, a nawet w postaci nalewki. Właściwości zapierające wykazuje także aronia. Nie należy z nią jednak przesadzić. Aby uzyskać optymalny efekt, wypijajmy maksymalnie szklankę soku z aronii dziennie.

Jedz warzywa

W czasie biegunki warto wzbogacić swoją dietę o dużą ilość gotowanych warzyw. Seler, marchewka, ziemniaki czy pietruszka pomogą zwiększyć absorbcję wody w jelitach. Podobnie działa ryż. Ale uwaga! Ryż musi być biały i rozgotowany, najlepiej doprawiony odrobiną soli. Ryż biały ugotowany na sypko, a także ryż brązowy i dziki mają działanie przeczyszczające. Podobną ostrożność trzeba zachować z warzywami. Podczas gdy np. ugotowana marchewka działa zapierająco, surowa może dać efekt przeczyszczający!

Domowe sposoby mogą być bardzo skuteczne. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się, jest bardzo silna lub towarzyszą jej inne objawy, np. gorączka czy zawroty głowy, należy poradzić się lekarza. Rozstrój żołądkowy bywa objawem groźnych chorób, w żadnym wypadku nie należy go więc lekceważyć.

Aktywność fizyczna dla seniora – zdrowa i bezpieczna!

Na aktywność fizyczną nigdy nie jest za późno. Spacery, jazda na rowerze, pływanie, gimnastyka, Nordic Walking – to zaledwie niektóre ze sportów, które mogą uprawiać seniorzy. Aktywność to nie tylko zdrowie i dobre samopoczucie, ale też wyższa sprawność intelektualna, a nawet lepsze kontakty z bliskimi.

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), osoby starsze powinny podejmować minimum 30-minutową aktywność fizyczną 5 dni w tygodniu. Tymczasem statystyki pokazują, że aż 53% osób po 55. roku życia w ogóle nie poświęca na nią czasu. Badania przeprowadzone przez MultiSport zaliczyły do nieaktywnych osoby, które w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie zdecydowały się na żadną aktywność, nawet na spacer!

Aktywny senior

W młodości aktywność fizyczna jest naturalnym aspektem naszego życia. Dzieci i nastolatki bawią się, jeżdżą na rowerach, grają w piłkę itd. Młodzi dorośli chętnie angażują się w takie zajęcia jak pływanie, sporty rekreacyjne czy chociażby spacery z przyjaciółmi. Z wiekiem jednak spada poziom sprawności fizycznej, a co za tym idzie chęć do podejmowania aktywności. To duży błąd! Nieaktywny senior naraża się na wiele chorób, szybsze starzenie się i gorsze samopoczucie.

Badania wykazały, iż regularna aktywność fizyczna chroni przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi. Ponadto poprawia pracę mózgu, dzięki czemu starsza osoba jest dłużej sprawna intelektualnie. To z kolei przyczynia się do bardziej udanego życia rodzinnego i towarzyskiego. Już same spacery poprawiają krążenie, wzmacniają mięśnie, chronią stawy przez zwyrodnieniami, a kości przed osteoporozą. Aktywny senior jest mniej podatny na depresję, a dzięki częstemu wychodzeniu z domu i przebywaniu wśród ludzi czuje się bardziej zauważany.

Nie tylko spacer

Każda aktywność fizyczna jest dobra. Oczywiście senior, który po latach dopiero wprowadza ją do swojego planu dnia, nie będzie od razu jeździł na deskorolce i uprawiał sportów wyczynowych. Na początku warto zacząć od zwykłego spaceru. Świetnym sposobem na aktywność dla seniorów jest Nordic Walking – angażuje aż 90% mięśni organizmu, podnosi ogólną sprawność i wydajność. Spacer z kijkami jest dla seniora wygodny, ponieważ odciąża kręgosłup i chroni przed upadkiem. Nordic Walking pomaga spalić zbędną tkankę tłuszczową i utrzymać sprawność, jest też bardzo pomocny przy rehabilitacji.

Seniorzy chętnie jeżdżą na rowerach. Nawet kilkukilometrowa podróż rowerem zamiast samochodem czy autobusem poprawia kondycję organizmu. Latem starsze osoby mogą zapisywać się np. na spływy kajakowe.

Seniorze, wyjdź do ludzi!

Aktywność fizyczna to doskonały sposób na samotność, która nieraz doskwiera starszym osobom. Towarzyscy seniorzy zapisują się na gimnastykę, pływanie, aqua fitness, taniec, zajęcia na siłowni czy w plenerze. Szczególnie chętnie wybierają zajęcia dedykowane starszym osobom – poznają na nich nowych ludzi i zawierają nowe przyjaźnie. Wielu z nich korzysta z różnego rodzaju zniżek, dzięki czemu mogą każdego miesiąca cieszyć się grupową aktywnością przy stosunkowo niewielkich kosztach.

Starsza osoba, która chętnie angażuje się w różne aktywności, chętniej zabierana jest przez rodzinę np. na wspólne wycieczki. Dla seniorów to bardzo wiele – dobry kontakt z bliskimi ponosi poczucie własnej wartości i zmniejsza uczucie osamotnienia. Z pewnością warto włożyć w to nieco wysiłku.

Punkt G – jak go znaleźć i jak wykorzystać jego potencjał

Choć jest bardzo mały, stosunkowo łatwo go znaleźć. Nieco zwiększa swoje rozmiary, gdy kobieta jest już podniecona. Stymulacja punktu G wywołuje wyjątkowe doznania, także podczas stosunku. Wymaga jednak silnej erekcji. Mężczyznom, którzy zmagają się z problemami z potencją, zaleca się stosowanie leków na zaburzenia erekcji, takich jak np. Kamagra.

Jeszcze czterdzieści lat temu o punkcie G mało kto słyszał. Mężczyzna mógł co najwyżej domyślać się, że gdzieś w jego partnerce istnieje wyjątkowe miejsce, którego stymulacja wywołuje nadzwyczajne doznania. Oficjalnie punkt ten odkrył niemiecki ginekolog Ernst Grafenberg i opisał go w swojej pracy w 1957 roku. Jednak ze względu na spekulatywny charakter jego spostrzeżeń i stosunkowo niewielką grupę badanych pacjentów, temat nie został podjęty przez środowisko naukowe. Dopiero w 1982 r. J. D. Perry i B. Whipple opisali to zagadnienie w książce, która szybko zyskała popularność i sprawiła, iż informacje o punkcie G wyszły na światło dzienne.

Gdzie jest punkt G?

Niewielkie zgrubienie uznawane przez badaczy za odpowiednik męskiej prostaty, znajduje się na przedniej ściance pochwy. Usytuowane mniej więcej między jedną trzecią a połową głębokości tego organu, daje się łatwo wyczuć palcami. Jego powierzchnia to około 1 cm2 – dość mało, jednak przy podnieceniu punkt G nieco się powiększa. Szorstki w dotyku, sprawia wrażenie pokrzyżowanych włókien mięśniowych, stawiających niewielki opór.

Jak znaleźć punkt G? Najłatwiej go odszukać wprowadzając do kobiecej pochwy palec skierowany ku przedniej ściance. Masowanie, naciskanie i zmienianie siły nacisku wywołuje niesamowite odczucia. Punkt G można też pieścić oralnie – znajduje się bowiem wystarczająco blisko ujścia pochwy.

Jak stymulować punkt G?

Najkorzystniejsze dla punktu G są pozycje, w których czubek penisa może o to miejsce odpowiednio mocno uderzać. Pozycje „na pieska” i „na łyżeczkę” sprawdzają się wtedy najlepiej. Odpowiednie stymulowanie punktu G podczas stosunku wymaga silnej erekcji. Niestety, panowie, którzy młodość i idącą z nią w parze seksualną potęgę mają już za sobą, nieraz zmagają się z różnymi dysfunkcjami seksualnymi. Zamiast udawać, że problem z osiągnięciem satysfakcjonującej erekcji nie istnieje, warto wybrać się do lekarza. Zwykle w takich przypadkach specjalista przepisuje odpowiednie leki, takie jak np. Kamagra. Ważne jest również rozpoznanie przyczyny problemu. Czasem są to różne choroby, np. cukrzyca czy miażdżyca. Wtedy konieczne jest jednoczesne rozpoczęcie odpowiedniego leczenia.

Jak działa Kamagra? Lek ten poprawia ukrwienie prącia i blokuje działanie enzymu hamującego erekcję. Dzięki temu możliwy jest silny i długotrwały wzwód. Pozwala on mężczyźnie skutecznie stymulować punkt G i doprowadzać kobietę nawet do wielokrotnego orgazmu. Należy jednak pamiętać, iż przeznaczeniem Kamagry jest przede wszystkim leczenie zaburzeń potencji, a nie zwiększanie doznań. Lek ten nie powinien być stosowany przez mężczyzn, którzy nie mają żadnego problemu z erekcją.

Ból głowy po niebieskiej tabletce – czy można mu zapobiec?

Ból głowy po Viagrze – czy można mu zapobiec?

Jak każdy lek, Viagra może powodować skutki uboczne. Mężczyźni najczęściej uskarżają się na ból głowy po zażyciu leków z sildenafilem. Warto zastanowić się, czy przyczyną problemu nie jest zastosowanie zbyt wysokiej dawki – należy bowiem pamiętać, iż przyjmowanie leków takich jak Viagra czy Kamagra zawsze zaczyna się od dawki najmniejszej, czyli ¼ tabletki.

Leki na potencję oparte na sildenafilu – składniku aktywnym umożliwiającym napływ krwi do ciał jamistych prącia i blokującym działanie enzymu hamującego erekcję – uważane są na najbardziej skuteczne w walce z zaburzeniami erekcji. Wśród nich można wymienić m.in. Viagrę i jej tańszy odpowiednik – Kamagrę. Niestety, jak większość leków, te na potencję mogą wywoływać skutki uboczne. W przypadku Viagry najczęstszym jest ból głowy.

Skąd się bierze ból głowy po Viagrze

Dolegliwości bólowe po zażyciu sildenafilu mają związek z ciśnieniem krwi. Leki takie jak Viagra działają na układ krwionośny, którego prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne do osiągnięcia satysfakcjonującej erekcji. Ból głowy zwykle mija po kilku godzinach. Większość mężczyzn nie uznaje tej dolegliwości za uciążliwą na tyle, by przestać stosować leki na potencję. Warto jednak zastanowić się, czy pojawiające się skutki uboczne nie są wynikiem niewłaściwego dawkowania leku.

Maksymalna dawka Viagry czy Kamagry to 100 mg, czyli jedna tabletka. Nie należy jej zażywać częściej niż raz na dobę. Stosowanie leków z sildenafilem powinno się rozpocząć od przyjmowania najmniejszej dawki. Początkowo mężczyzna (niezależnie od masy ciała) powinien zażyć ćwierć tabletki leku, czyli 25 mg. Jeśli działanie będzie niewystarczające, dawkę można zwiększyć do 50 mg, a dopiero potem – do 100 mg.

Jeśli mężczyzna pominął etap rozpoznania, jaka dawka Viagry przynosi w jego wypadku satysfakcjonujący efekt, i przyjął całą tabletkę, prawdopodobieństwo wystąpienia efektów ubocznych jest dość duże. Przyczyną bólu głowy najprawdopodobniej jest po prostu przedawkowanie. Warto więc od nowa spróbować przyjmować lek w najmniejszej dawce. Sildenafil nie wykazuje działania uzależniającego. Nie musimy więc obawiać się, że organizm „przyzwyczajony” do dużej dawki leku nie zareaguje na mniejszą.

Lek o nowocześniejszym składzie

Wielu mężczyzn, którzy uskarżali się na dolegliwości bólowe po Viagrze, nie stwierdzili ich po zażyciu odpowiednika niebieskich tabletek – Kamagry. Skąd ta różnica, skoro oba leki zawierają tę samą substancję czynną w takiej samej dawce? Najprawdopodobniej jest to kwestia unowocześnionego, lepszego składu. W porównaniu do debiutującej w latach ’90 Viagry, Kamagra jest lekiem stosunkowo młodym. Bazuje na doświadczeniach producenta Viagry, jednak została ulepszona m.in. pod kątem możliwości wystąpienia efektów ubocznych.

Z tego względu obecnie lekarze chętniej przepisują swoim pacjentom Kamagrę jako lek na zaburzenia erekcji. Turkusowe tabletki Kamagry są nie tylko tak samo skuteczne, ale też tańsze od klasycznej Viagry. Ograniczenie kosztów przy tak samo satysfakcjonującym efekcie i mniejszym ryzyku efektów ubocznych działa zdecydowanie na korzyść nowszego z tych dwóch leków.

Jak złagodzić bóle miesiączkowe

Ciepłe okłady, plastry rozgrzewające, masaże, a gdy domowe metody nie przynoszą oczekiwanego efektu – niesteroidowe leki przeciwzapalne. Wszystkie te sposoby sprawdzają się przy bolesnych miesiączkach, o ile podłożem dolegliwości nie są zmiany chorobowe. Niezależnie od występowania innych objawów, z bardzo silnym bólem miesiączkowym warto udać się do lekarza, który może zlecić wykonanie dodatkowych badań i zapisać odpowiednie leki.

Za bóle miesiączkowe oraz ból przedmenstruacyjny odpowiedzialne są prostaglandyny – hormony wydzielane przez błonę śluzową macicy, które powodują skurcze mięśni gładkich zapobiegające nadmiernej utracie krwi. Powstający w ten sposób ból jest fizjologiczny i występuje przy prawidłowym cyklu owulacyjnym. Choć dolegliwości te są naturalną reakcją zdrowego organizmu, mogą być bardzo uciążliwe. Na szczęście istnieje kilka sposób na radzenie sobie z nimi.

Ciepłe okłady i masaże

Zanim sięgniemy po leki przeciwbólowe, warto wypróbować domowe sposoby na złagodzenie bólów miesiączkowych. Pomogą ciepłe okłady na podbrzusze, ciepły prysznic, a także specjalne rozgrzewające plastry przyklejane na dół brzucha lub plecy. Wiele kobiet odczuwa też wyraźną ulgę po delikatnym, okrężnym masażu bolesnych okolic. Warto wykorzystać olejki wykazujące działanie rozkurczające, np. majerankowy lub lawendowy.

Dobroczynne właściwości przy bólach miesiączkowych wykazują również niektóre zioła. Gdy dolegliwości się nasilają, warto wypić napar z rumianku, krwawnika, przywrotnika lub niepokalanka. Oczywiście domowe sposoby są jak najbardziej wskazane, jeśli jednak ból wzbiera na sile i uniemożliwia normalne funkcjonowanie, najlepiej sięgnąć po środki przeciwbólowe. Najczęściej zaleca się stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Kiedy do lekarza

Oprócz opisanych powyżej pierwotnych przyczyn bolesnych miesiączek, wyróżnia się też przyczyny wtórne. Związane są one ze zmianami chorobowymi, takimi jak endometrioza, torbiele jajników, mięśniaki macicy, zrosty w obrębie miednicy mniejszej czy różnego rodzaju infekcje narządów rodnych. Jeśli bóle nasiliły się w ciągu ostatnich miesięcy, a ponadto towarzyszą im krwawienia międzymiesiączkowe, ból po zakończeniu okresu, upławy z pochwy czy bolesność podczas stosunku, należy udać się do lekarza ginekologa, który zleci odpowiednie badania.

Czasem bardzo bolesne miesiączki wymagają leczenia, nawet jeśli nie istnieją wtórne przyczyny zwiększonych dolegliwości. Aby uregulować cykl owulacyjny i zmniejszyć ból, zapisuje się preparaty hormonalne. Najczęściej mają one postać tabletek antykoncepcyjnych lub innych leków zawierających mieszankę hormonów.

Zdrowy styl życia to mniej dolegliwości

Natężenie bólów miesiączkowych można zmniejszyć poprzez stosowanie odpowiedniej diety. Powinna być ona bogata w składniki zmniejszające produkcję prostaglandyny, czyli m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, wapń i witaminę B6. Z kolei magnez i witamina D3 pozytywnie wpływają na gospodarkę hormonalną. Trzeba też pamiętać o wypijaniu co najmniej 2 litrów wody dziennie – pozwoli to zapobiec nadmiernym skurczom.

Nie bez znaczenia pozostaje także regularna aktywność fizyczna – rozluźnia ona mięśnie i wyzwala endorfiny poprawiające nastrój. Unikać należy za to słodyczy, tłustych potraw i… stresu, który większa napięcie mięśniowe i przyczynia się do bardziej bolesnych skurczów.

Erekcja znika po założeniu prezerwatywy – co robić?

Podniecenie osiąga pełnię, już ma dojść do zbliżenia, ale próba założenia prezerwatywy kończy się niepowodzeniem i… całkowitą niezdolnością do dalszego działania. Problem erekcji zanikającej w trakcie lub po założeniu prezerwatywy wcale nie jest rzadki. Na szczęście zwykle nie oznacza kłopotów ze zdrowiem – jego źródło leży w męskiej psychice.

Większość mężczyzn woli seks bez prezerwatywy. Panowie, którzy mieli możliwość współżyć z mechanicznym zabezpieczeniem i bez niego, zwykle jako przyjemniejszą wskazują tę drugą opcję. Mimo to prezerwatywa wciąż jest najpopularniejszą metodą antykoncepcji. W zasadzie jako jedyna chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale też przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Świetnie sprawdza się u mężczyzn, którzy współżyją nieregularnie. Chwalą ją również pary, które z różnych przyczyn nie chcą, by kobieta stosowała antykoncepcję hormonalną. Niestety, stosowanie prezerwatyw nie zawsze jest tak proste, jak pokazywały podręczniki do wychowania seksualnego.

Penis, który nie lubi prezerwatywy

Mężczyzna jest podniecony. Osiąga silną erekcję. Jednak gdy ma już dojść do zbliżenia i na członku pojawia się prezerwatywa, erekcja nagle znika. Czasem zanik wzwodu następuje jeszcze przed założeniem „kapturka”. Czasem w trakcie stosunku. Wbrew pozorom nie jest to odosobniony problem – ma go wielu mężczyzn. Skąd bierze się taka reakcja? Zazwyczaj ma swoje źródło w psychice mężczyzny. Lateks, nawet dobrze dopasowany, uwiera i powoduje dyskomfort. Jeśli mężczyzna wcześniej przez dłuższy czas współżył bez prezerwatywy, może uskarżać się na słabsze doznania. Problem ten zwykle nie ma nic wspólnego ze zdrowiem czy kondycją.

Lęk przed porażką

Po pierwszym niepowodzeniu związanym z zanikiem erekcji z prezerwatywie, mężczyzna może odczuwać obawę przed powtórką takiej sytuacji. Lęk bardzo silnie oddziałuje na psychikę. Warto pamiętać, iż źródłem erekcji jest mózg, który wysyła odpowiednie sygnały przez układ nerwowy. Reaguje na nie m.in. układ krwionośny, dzięki któremu możliwy jest napływ krwi do członka, a co za tym idzie osiągnięcie wzwodu. Jeśli ten sam mózg paraliżowany jest lękiem przed porażką, szanse na kolejny zanik erekcji w prezerwatywie są bardzo wysokie.

Jak sobie pomóc

W takich okolicznościach bardzo ważna jest rozmowa z partnerką. Musi ona wiedzieć, z czego wynika problem – inaczej mogłaby np. obwiniać siebie za nieatrakcyjność. Może warto wypróbować inne metody antykoncepcji? Przede wszystkim należy jednak zadbać o swobodną atmosferę w łóżku i poczucie akceptacji, którego mężczyzna potrzebuje w każdych okolicznościach. Jeśli problem nie ustaje, a inne metody ochrony przed ciążą nie wchodzą w grę, warto odwiedzić seksuologa.

Kiedy potrzebna jest fachowa pomoc

Problem jest nieco bardziej złożony, gdy zanik erekcji pojawia się także w innych okolicznościach. Rozwijającą się impotencję można i trzeba leczyć – w pierwszej kolejności należy udać się do seksuologa lub internisty. Obecnie najchętniej wybieranymi i najbezpieczniejszymi preparatami na potencję są leki z sildenafilem, m.in. Kamagra. Ten tańszy odpowiednik klasycznej Viagry może być stosowany niezależnie od przyczyny zaburzenia. Stosowanie Kamagry pozwala mężczyźnie odzyskać pewność siebie w sytuacjach intymnych. W rezultacie szybko można przyzwyczaić się do seksu w prezerwatywie i czerpać przyjemność z pełnych zbliżeń.

Najlepsze pozycje seksualne dla mężczyzny z małym penisem

 

W wyborze pozycji seksualnej dla mężczyzny z niewielkim członkiem najważniejsze jest umożliwienie mu głębokiej penetracji. Pozycja huzarska, pozycja „służebnica”, a także niektóre warianty pozycji klasycznej zwiększą doznania obu stron. Czasem też osiągnięcie satysfakcjonującej erekcji wymaga wspomagania lekami, takimi jak np. Kamagra.

Przekonanie o zbyt małych rozmiarach własnego penisa jest w przypadku większości mężczyzn wyłącznie wyobrażeniem. Porównywany ze zdjęciami z czasopism dla dorosłych, każdy członek wyda się mały i niepozorny. Nawet jeśli rzeczywiście jego rozmiary mieszczą się w dolnych granicach normy, para wciąż może cieszyć się satysfakcjonującymi zbliżeniami. Niektóre pozycje seksualne wyjątkowo sprzyjają doznaniom w przypadku niewielkiego penisa.

Pozycja huzarska

Przy wyborze odpowiedniej pozycji seksualnej najważniejsze jest umożliwienie mężczyźnie głębokiej penetracji. Najprostszą z nich jest tzw. pozycja huzarska. Skąd taka nazwa? Podobno właśnie tę pozycję najchętniej wybierali oficerowie Armii Austro-Węgier – wymagała od nich bowiem wyłącznie zsunięcia spodni.

W pozycji tej kobieta leży na plecach, a uniesione nogi kładzie na ramionach partnera, który siedzi przed nią. Największą zaletą tej pozycji jest możliwość dowolnego ułożenia bioder i nóg partnerki, tak by mężczyzna mógł wykonać głęboką penetrację. Partnerzy widzą siebie nawzajem, a swobodne ręce mogą dowolnie pieścić swoje ciała.

Pozycja „służebnica”

Kolejna propozycja to jeden z wariantów pozycji klasycznej. Partnerka leży w niej na brzegu łóżka, a mężczyzna klęczy na podłodze – pozycja ta również daje swobodę i możliwość głębokiej penetracji. Podobnie jak pozycja huzarska, nie wymaga bardzo dużego wysiłku czy sprawności fizycznej.

Inny wariant tej samej pozycji wymaga nieco więcej sprawności i zaangażowania, a także… wyższego łóżka! Zamiast niego można wykorzystać np. stół czy biurko. Kobieta leży podobnie jak w pozycji poprzedniej, mężczyzna natomiast stoi, a podczas penetracji operuje nogami partnerki. Naprzemienne krzyżowanie i rozkładanie nóg pozwala regulować ucisk pochwy na penisa, dostarczając przy tym większych wrażeń obu stronom.

Zwiększyć doznania

Pozycje umożliwiające głęboką penetrację zapewniają obu stronom silne doznania, jednak niektórzy panowie mogą uznać pewien ich aspekt za wadę – mężczyzna w nich bowiem bardzo szybko osiąga orgazm. Może to być szczególnie kłopotliwe w przypadku, gdy rozmiar penisa rzeczywiście zawiera się w dolnej granicy normy. Czasem wydłużenie stosunku i osiągnięcie satysfakcjonującej erekcji wymaga wspomagania lekami.

Jednym z leków, które pomagają osiągnąć długi i silny wzwód, jest Kamagra. Lekarze przepisują ją także mężczyznom, u których niewystarczająca erekcja spowodowana jest wiekiem, stresem czy różnymi chorobami. Kamagra nie uzależnia, pozwala za to znacząco poprawić jakość życia seksualnego. Należy jednak pamiętać, iż nie jest to zwykły „wspomagacz” lecz lek, który powinien być stosowany w uzasadnionych przypadkach.

Owulacja – jak wyznaczyć dni płodne

Trwa maksymalnie 24 godziny i może zostać wykryta na różne sposoby – od testów owulacyjnych i monitoringu cyklu, przez obserwację śluzu, aż po mierzenie temperatury. Choć sama owulacja trwa tak krótko, dni płodne kobiety mogą trwać nawet kilka dni. Warto dowiedzieć się, kiedy i jak często się kochać, aby zwiększyć szansę na upragnione potomstwo.

Określenie dni płodnych w kobiecym cyklu jest ważne przede wszystkim dla par, które starają się o dziecko. Precyzyjne wyznaczenie momentu owulacji znacznie zwiększa szansę na zapłodnienie. W całym cyklu kobieta jest płodna zaledwie przez 3-4 dni. Sama owulacja natomiast trwa maksymalnie 24 godziny, czasem krócej. Warto przy tym podkreślić, iż wyznaczanie dni płodnych pomaga w staraniach o potomstwo, nie jest natomiast żadną metodą antykoncepcji i nie może być sposobem na ochronę przed ciążą.

Poznanie własnego cyklu

Prawidłowy cykl kobiety trwa od 21 do 35 dni. Moment owulacji zazwyczaj przypada 14 dni przed rozpoczęciem kolejnego cyklu, czyli pierwszym dniem miesiączki. Wyznaczenie dni płodnych jest więc łatwe w przypadku kobiet miesiączkujących regularnie. Problem zaczyna się, gdy długości poszczególnych cykli różnią się od siebie. Wtedy metoda „kalendarzykowa” całkowicie się nie sprawdza. Na szczęście istnieją inne sposoby na określenie momentu uwolnienia się komórki jajowej.

Jak określić moment owulacji

Najprostszą, choć przy tym najbardziej kosztowną metodą wyznaczania dni płodnych jest użycie testów owulacyjnych. Wykonuje się je podobnie jak testy ciążowe – na podstawie próbki moczu. W gabinecie ginekologicznym można wykonać także tzw. monitoring cyklu – podczas wykonywanego kilkakrotnie badania USG lekarz jest w stanie przewidzieć, kiedy pęknie pęcherzyk Graffa i uwolni się komórka jajowa. Trudno jednak oczekiwać, aby takie badanie zostało przeprowadzone bezpłatnie w ramach umowy przychodni z NFZ. Konieczne jest więc zapisanie się na wizytę w gabinecie prywatnym.

Obserwacja ciała

Jednym z objawów owulacji jest wzrost temperatury ciała o około pół stopnia – temperaturę tę mierzy się w pochwie. Regularne wykonywanie pomiarów temperatury pozwoli kobiecie lepiej poznać swój organizm i wyznaczać dni płodne. W tym czasie zmienia się też konsystencja śluzu – staje się on przeźroczysty i bardziej rozciągliwy. Gdy owulacja jest już bliska, zaczyna przypominać surowe białko kurzego jajka.

Istnieje także grupa objawów, które mogą, choć nie muszą wystąpić. Bolesność i obrzmiałość piersi, ospałość, podenerwowanie, a także ból w dole brzucha mogą być sygnałami zbliżającego się jajeczkowania. Kobieta, która uważnie obserwuje swój cykl, z czasem pozna prawidłowości własnego ciała – dzięki temu będzie jej łatwiej określić moment owulacji.

Dni płodne a możliwość zajścia w ciążę

Męskie plemniki mogą przeżyć w kobiecych drogach rodnych nawet do 5 dni. Natomiast uwolniona komórka jajowa może zostać zapłodniona do dwóch dni po owulacji. W praktyce więc para ma aż 7 dni, w ciągu których zbliżenie może zakończyć się ciążą. Przyjmuje się, iż największe prawdopodobieństwo zapłodnienia występuje do 2 dni przed i 2 dni po owulacji. Regularne współżycie co 2-3 dni znacząco zwiększa szansę na wyczekanego potomka.

Czy przy cukrzycy występuje impotencja?

Powikłania przy cukrzycy. Cukrzyca należy do najbardziej podstępnych chorób. Można chorować na nią wiele lat i w ogóle o tym nie wiedzieć. Najczęściej bywa tak, że choroba wykrywana jest dopiero wówczas, gdy dojdzie do jakichś powikłań.

Ktoś zaczyna gorzej widzieć, gorzej słyszeć, czyjeś zranienia zaczynają gorzej się goić i na tej podstawie zleca się badanie w kierunku cukrzycy. Istotą choroby są wahania poziomu glukozy we krwi, spowodowane wadliwym działaniem trzustki. Zadaniem tego narządu jest regulowanie poziomu cukru we krwi przy pomocy insuliny i glikogenu. Jednym z ubocznych objawów cukrzycy jest stopniowa utrata sprawności seksualnej.

Impotencja przy cukrzycy.

Cukrzyca może dawać powikłanie w postaci zaburzeń erekcji. Zaburzenia te z początku są nieznaczne, a z biegiem czasu nasilają się. Pacjenci miewają słabszy wzwód lub trwający krócej niż przedtem. Rzadko kto kojarzy ten objaw z cukrzycą, stąd nieczęste zgłaszanie tego problemu lekarzom. Chorzy na cukrzycę odczuwają skrępowanie, które powstrzymuje ich przed szczerą rozmową z lekarzem i zapytaniem o problem z potencją.

Kiedy cukrzyca skutkuje impotencją?

Trudno to z góry określić. Na pewno jest tak, że im dłużej się choruje, tym większe jest prawdopodobieństwo częściowej utraty sprawności seksualnej. Impotencja związana z cukrzycą na pewno jest udziałem pacjentów, którzy niezbyt poważnie traktują swoje schorzenie. Nie badają regularnie poziomu cukru we krwi, nie stosują zaleconej przez lekarza diety i zdrowego trybu życia. Pojawienie się impotencji u osoby chorej na cukrzycę uwarunkowane jest wieloma indywidualnymi czynnikami.

Leczenie impotencji przy cukrzycy.

Działanie na rzecz odzyskania pełnego wigoru w sypialni u pacjentów z cukrzycą przebiega dwutorowo. Po pierwsze, leczy się cukrzycę, by nie powodowała dodatkowych szkód w organizmie. Po drugie, doraźnie i objawowo stosuje się leki na wzwód. Przy czym muszą być to leki, które mogą być przyjmowane przy cukrzycy. Korzystanie z leków na wzwód trzeba uzgodnić ze swoim lekarzem. Pamiętać trzeba, że leki te działają na objaw, jakim jest zaburzenie wzwodu, a nie na przyczynę tego zaburzenia.

Czym jest impotencja?

Sfera seksualna, to jeden z najważniejszych obszarów naszego życia. Zaspokajanie popędu seksualnego jest niezwykle istotne. Można robić to w różny sposób, mając stałego partnera lub zmieniając ich. Ważne jest to, by obie strony akceptowały to co się dzieje i obie czerpały z tego radość i zadowolenie.

Impotencja, co to takiego?

Pod pojęciem impotencji rozumie się trudności w zakresie współżycia seksualnego u mężczyzn. O kobiecych trudnościach nie mówi się w ten sposób, choć i one istnieją. Impotencja może być również całkowitą niezdolnością do intymnego współżycia z kobietami. Niemożność ta ma różnorakie przyczyny. Większość ludzi rozumie impotencję, jako strach przed kobietami. O impotentach często wyrażamy się w nieco żartobliwy i pogardliwy sposób. Tymczasem dotknięci nią mężczyźni zmagają się z bardzo poważnym problemem. Brak zrozumienia i akceptacji społecznej, czyni ich sytuację znacznie gorszą i trudniejszą.

Impotencja psychogenna.

Impotencja psychogenna, to niechęć lub niezdolność do odbywania stosunków seksualnych z kobietami wywołana czynnikami psychicznymi. Najczęściej są to negatywne doświadczenia z bardzo wczesnej młodości. Mogą to być pierwsze i nieudane próby współżycia, zakończone bezlitosną krytyką, wyśmianiem i odtrąceniem.

Impotencja wywołana problemami ze wzwodem.

Określenie impotencja używa się również jako synonim problemów ze wzwodem. Jest tu jednak pewna różnica. Mężczyzna mający takie problemy, nie ucieka od kontaktów intymnych, lecz są one niepełne. Stosunek trwa zbyt krótko, bo erekcja jest zbyt słaba i zbyt krótkotrwała. Z drugiej strony, nie leczone problemy ze wzwodem mogą prowadzić do impotencji, jako lęku przed zbliżeniami z kobietą. Lęk ten wywoływany jest przez kolejne, nieudane próby zaspokojenia partnerki.

Leczenie impotencji.

Leczenie impotencji polega na oddziaływaniu na przyczyny problemu. W przypadku impotencji psychogennej jest to terapia u seksuologa lub psychologa, polegająca na pracy z własnymi emocjami. W przypadku impotencji wywołanej problemami z erekcją, jest to eliminowanie schorzenia, które wywołało zaburzenia erekcji i stosowanie leków na wzwód.