Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Dziwny zapach z ust – czym jest spowodowany

Przyczyną nieprzyjemnego oddechu bywa nie tylko nieodpowiednia higiena jamy ustnej, ale też zbyt rzadkie odwiedzanie dentysty, choroby dziąseł, gardła i zatok. Nietypowy zapach może również zwiastować różne choroby, takie jak cukrzyca, wrzody żołądka, a nawet niewydolność nerek.

Nieprzyjemny zapach z ust to duży problem – nie tylko dla rozmówcy osoby, która się z nim zmaga. Świadomość własnego nieświeżego oddechu powoduje zażenowanie, odbiera pewność siebie i sprawia, że podświadomie unikamy bliskiego kontaktu z ludźmi. Z drugiej strony wiele osób zaczyna zdawać sobie sprawę że swojego problemu dopiero, jak ktoś mu o nim powie. W większości przypadków bowiem nie jesteśmy świadomi swojego nieprzyjemnego oddechu.

Skąd się bierze brzydki zapach z ust

Podstawową przyczyną nieświeżego oddechu jest nieodpowiednia higiena. Niestety, umycie zębów przed snem to za mało. Należy to robić przynajmniej dwa razy dziennie, i to w odpowiedni sposób. Brzydki zapach może pochodzić z nienitkowanej przestrzeni zębowej oraz z nieczyszczonego grzbietu języka, na którym gromadzi się złuszczony nabłonek i fermentują bakterie. Oprócz nitkowania i czyszczenia języka specjalną łopatką, zaleca się również płukanie jamy ustnej płynem stomatologicznym.

Aby uniknąć nieświeżego oddechu, trzeba też regularnie odwiedzać dentystę. Kamień na zębach i nieszczelności między koronami zębowymi mogą być przyczyną brzydkiego zapachu z ust. Charakterystyczna woń nieświeżego mięsa to z kolei objaw choroby dziąseł, przede wszystkim parodontozy. Brzydki zapach może też pojawiać się po częstych infekcjach gardła – bakterie powodują powstawanie niszy w migdałkach, w których gromadzą się i gniją resztki jedzenia. Nieprzyjemny odór zgnilizny powinien nas skłonić do wizyty u laryngologa.

Gdy przyczyną jest choroba

Nietypowy zapach z ust może być też objawem choroby – nierzadko możemy nawet nie zdawać sobie z niej sprawy. Jeśli nieprzyjemnemu zapachowi towarzyszą bóle brzucha, może on zwiastować wrzody żołądka lub dwunastnicy. Źle leczona bądź niezdiagnozowana cukrzyca nieraz powoduje charakterystyczny zapach fermentujących jabłek lub acetonu. Jeśli odór jest stęchły i słodkawy, prawdopodobnie dana osoba zmaga się z refluksem żołądkowo-przełykowym lub chorobą wątroby. Każdy z tych objawów wymaga wizyty u gastrologa. Badanie USG rozwieje wątpliwości i pozwoli wdrożyć odpowiednie leczenie.

Zapach zgniłego mięsa pojawia się też przy ropnym zapaleniu zatok, z kolei woń amoniaku występuje przy niewydolności nerek. Przyczyna nieświeżego oddechu bywa też bardziej prozaiczna – niemiła woń pojawia się, gdy zbyt długo unikamy jedzenia i picia. Zjawisko to ma związek z metabolizmem drobnoustrojów bytujących w jamie ustnej. Warto więc dbać o regularne posiłki. W walce z nieprzyjemnym oddechem pomoże też picie wody z cytryną i naparów, m.in. z mięty. Zawsze jednak należy rozpoznać przyczynę problemu i wdrożyć odpowiednie leczenie, w przeciwnym wypadku bowiem nawet najmocniejsza guma do żucia nie pomoże uporać się z kłopotliwym zapachem.

Dlaczego warto biegać – korzyści dla zdrowia i samopoczucia

Regularne bieganie to dla organizmu same korzyści – dodaje energii, zmniejsza ciśnienie krwi, wzmacnia mięśnie, stawy i wszystkie narządy wewnętrzne. Systematyczny trening poprawia samopoczucie i dodaje pewności siebie. Biegać mogą nawet osoby z nadwagą – muszą jednak pamiętać o odpowiednim przygotowaniu.

Bieganie nigdy nie wychodzi z mocy. Trening taki praktykują zawodowi sportowcy, osoby ceniące aktywność fizyczną czy chociażby tacy, którzy chcą schudnąć bez wydawania pieniędzy na karnety na siłownię. Bieganie przynosi mnóstwo korzyści. Należy jednak pamiętać o właściwej technice, odpowiednich butach oraz o rozgrzewce.

Korzyści z regularnego biegania

Bieganie zaliczane jest do wysiłków aerobowych. Ten rodzaj treningu przyspiesza krążenie krwi i zwiększa wymianę tlenową. Dzięki niemu wzmacnia się serce i obniża się ciśnienie krwi. W rezultacie biegacz jest o wiele mniej narażony na nadciśnienie, udar czy zawał serca. Lepsze dotlenienie organizmu to też wydajniejsze funkcjonowanie wszystkich narządów wewnętrznych, w tym mózgu. Przyspieszone krążenie pozwala lepiej usuwać z organizmu szkodliwe toksyny. W rezultacie czujemy się zdrowsi, mamy lepsze samopoczucie, pracujemy wydajniej i wyglądamy atrakcyjniej.

Regularne bieganie wzmacnia mięśnie całego ciała, pomaga szybciej zrzucić zbędne kilogramy, zniwelować bóle kręgosłupa i stawów. Co ciekawe, mimo iż bieganie uznawane jest za obciążające dla stawów i kości, w rezultacie taki wysiłek tylko je wzmacnia – przyspiesza mineralizację i odnowę, przez co biegacz jest mniej narażony na złamania, kontuzje i rozwój osteoporozy.

Szczęście z biegania

Trening biegania to dla organizmu potężny zastrzyk endorfin – hormonu szczęścia. Właśnie dlatego po bieganiu czujemy się radości i zadowoleni. Redukuje się też poziom stresu i poprawia kondycja psychiczna. Bieganie wskazane jest dla osób, które odczuwają zmęczenie i niedobór energii. Lepsze dotlenienie organizmu pozwala bowiem lepiej się wysypiać, a co za tym idzie mieć więcej sił do działania, poprawić pamięć i koncentrację.

Czy osoba otyła może biegać?

Mówi się, że bieganie to sport dla każdego. Jednakże w niektórych przypadkach rozpoczęcie właściwego treningu wymaga odpowiedniego przygotowania. Tak jest z osobami zmagającymi się z dużą nadwagą lub otyłością, których organizm dawno zapomniał, czym jest aktywność fizyczna. Próba biegania w takim wypadku najprędzej skończy się bardzo szybkim zniechęceniem. Zbyt intensywny trening może nawet skutkować kontuzją lub wystąpieniem poważnych problemów zdrowotnych.

Należy więc zacząć od spacerów. Najlepiej, by trwały 30-60 minut dziennie. Nie wlicza się do nich jednak marsz do autobusu ani zakupy w supermarkecie! Koniecznie trzeba przeznaczyć czas wyłącznie na spacer – bez pośpiechu, stresu czy hałasu. Najlepiej w parku lub w lesie. Zamiast spaceru można wdrożyć jazdę na rowerze lub pływanie na basenie. Mniej więcej po miesiącu organizm jest już przygotowany na spokojny trucht – mięśnie, stawy i kości są już wystarczająco mocne, by poradzić sobie z takim obciążeniem. Intensywność treningu można bardzo powoli zwiększać. Konieczne jest również wprowadzenie odpowiedniej diety. Należy też pamiętać, iż prawidłowe chudnięcie to takie, w którym zbędne kilogramy traci się powoli – tylko taki efekt utrzyma się na stałe i nie grozi efektem jo-jo.

Dlaczego erekcja słabnie z wiekiem

Już około czterdziestki w męskim organizmie zachodzą zmiany, związane z nieodwracalnym procesem starzenia. Nawet jeśli mężczyzna czuje, że jest w pełni sił, niepokoić go mogą problemy z potencją. Z wiekiem erekcja słabnie, jednak panowie wciąż mogą cieszyć się udanym życiem seksualnym. Coraz częściej sięgamy po leki takie jak Kamagra, które powoli przestają być tematem tabu.

W młodości mężczyzna mógłby współżyć nawet kilka razy dziennie. Erekcja jest silna, a szczytowanie nie sprawia żadnego problemu. Wydawałoby się, że tak będzie zawsze. A jednak u zdecydowanej większości mężczyzn potencja obniża się z wiekiem. Problemy z osiągnięciem satysfakcjonującej erekcji nie dotyczą tylko emerytów – według statystyk uskarżają się na nie już mężczyźni około 40. roku życia.

Skąd się bierze słabnąca potencja

Zaburzenia erekcji to najczęściej zgłaszana dysfunkcja seksualna u mężczyzn. Cierpi na nią aż 39% czterdziestolatków, 48% pięćdziesięciolatków, 57% sześćdziesięciolatków i 67% siedemdziesięciolatków. Przeprowadzone w USA badania wykazały, iż wraz z zaburzeniami erekcji przychodzą słabnący popęd seksualny i mniejsza satysfakcja ze zbliżeń. Coraz słabsza erekcja to wynik przede wszystkim zmian w organizmie mężczyzny, nieuchronnie związanych ze starzeniem. Wiotkość mięśni i stawów, spadek elastyczności skóry i wiązadeł – to tylko niektóre czynniki wpływające destrukcyjnie na potencję. Problem pogłębia się, jeśli mężczyzna cierpi na różne choroby, takie jak cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie tętnicze.

Od około 45. roku życia w organizmie mężczyzny spada poziom testosteronu. Zaczyna się andropauza – męski odpowiednik kobiecego przekwitania. Ponadto z upływem lat w męskim prąciu zachodzą nieodwracalne zmiany na poziomie biochemicznym i fizjologicznym. Obniża się wrażliwość członka na mechaniczne drażnienie. Zmniejsza się również ilość neuronów – przekaźników odpowiedzialnych za przesyłanie informacji o podnieceniu i „oczekiwanej” erekcji. Proces starzenia to szereg skomplikowanych zmian – zachodzą one często niepostrzeżenie, a kumulowane dają efekt w postaci coraz słabszej potencji.

Jak sobie radzić ze słabą erekcją

Nawet zdrowy, silny mężczyzna nie oszuka upływającego czasu. Spadek poziomu męskich hormonów płciowych i mniejsza ogólna wydolność organizmu to zjawiska zupełnie naturalne, przychodzące z wiekiem. Mężczyzna wciąż jednak może cieszyć się satysfakcjonującym życiem seksualnym. Nie musi sięgać po magiczne eliksiry – wystarczy, że poprosi lekarza o przepisanie leków – skutecznych i bezpiecznych dla zdrowia.

Lekiem na potencję, po którym chętnie sięgają mężczyźni po 40-stce, jest Kamagra. To odpowiednik klasycznej Viagry – unowocześniony, a przy tym o połowę tańszy. Kamagra jako substancję czynną zawiera sildenafil – związek, który usprawnia proces napływu krwi do prącia i blokuje działanie enzymu hamującego erekcję. Jednocześnie nie jest to lek, który wywołuje wzwód w sposób automatyczny. Wszystko odbywa się naturalnie, a erekcję pobudza podniecenie seksualne. Należy jednak pamiętać, iż wybór Kamagry powinien być skonsultowany z lekarzem – dotyczy to zwłaszcza panów w starszym wieku, cierpiących m.in. na problemy z krążeniem.

Dlaczego kobiety unikają seksu?

„Nie dzisiaj kochanie, boli mnie głowa”, „Jestem zmęczona”, „Nie mam dziś nastroju”. Takie wymówki każdego dnia słyszą mężczyźni na całym świecie. Najczęściej jednak za unikaniem seksu wcale nie kryją się ukryte romanse czy brak fizycznego pociągu – najczęściej jest to zmęczenie, rzadziej problemy w relacjach. Przyczyny te warto rozpoznać, ponieważ w większości przypadków całkiem łatwo im zaradzić.

Seks nie jest obowiązkiem – każdy ma prawo do odmowy partnerowi, jeśli akurat nie ma ochoty na namiętne zbliżenia. Problem pojawia się, gdy unikanie seksu przez jedną ze stron staje się codziennością w relacjach między partnerami. Oczywiście nie jest to domena wyłącznie kobiet. Statystycznie jednak to właśnie panowie częściej dążą do zbliżenia. Częściej też spotykają się z odmową. Zamiast nalegać i wymuszać, warto wniknąć nieco głębiej i poznać przyczynę niechęci partnerki do seksu.

Nie mam siły

Najczęstszy powód braku chęci na seks jest najprostszy – to przepracowanie i zmęczenie. Nadmiar obowiązków, życie w ciągłym biegu, brak czasu – wszystko to odbija się negatywnie na kobiecym libido. Umysł obciążony myśleniem o pracy, problemach, finansach czy planach nie jest w stanie przestawić się na bardziej „zmysłowe” tory. Nawet jeśli ciało wyraża potrzeby seksualne, późnym wieczorem zdecydowanie bardziej chce zapaść w sen niż angażować się w pościelowe szaleństwa.

Jak temu zaradzić? Trudno przekonać partnerkę, by nie myślała o pracy. Nie zawsze też można zdjąć z niej część obowiązków. Warto jednak pielęgnować więź – przede wszystkim rozmawiać, wczuwać się w jej położenie. Zamiast robić wyrzuty o zbyt długą abstynencję, lepiej partnerkę przytulić i zapytać, jak minął jej dzień. Czym dłuższe przytulanie, głaskanie itp., tym większa szansa, że obudzi się w niej uśpiony apetyt na seks. A może to już czas na wspólny wyjazd? Randkę w restauracji? Wszystkie takie rzeczy odprężają, poprawiają nastrój i pozytywnie wpływają na libido.

Może jutro

Kolejny powód jest prawie tak częsty jak pierwszy, jednak nieco bardziej skomplikowany. To zaburzone relacje w związku. Chowane urazy, niewyjaśnione sprawy, nieporozumienia, brak rozmowy – wszystko to oddala od siebie partnerów. Dla kobiety seks jest przede wszystkim wyrazem miłości. Jeśli nie czuje się w tym względzie spełniona, zbliżenia z partnerem nie będą sprawiać jej przyjemności, w rezultacie zacznie ich unikać.

Warto pamiętać, iż cielesność w związku to nie tylko seks. Kobieta nie może czuć, że każda próba przytulenia się do partnera będzie przez niego odebrana jako zachęta do stosunku. W rezultacie przestanie ona zarówno dążyć do seksu, jak i dążyć do przytulenia. Niech czułość będzie w związku czymś normalnym i codziennym – czymś, co nie obliguje do współżycia. Wzmocni to więź między partnerami i sprawi, że kobieta chętniej będzie dążyć do zbliżeń.

Na pewno tego chcesz?

Specyficznym, choć wbrew pozorom nie tak rzadkim powodem unikania seksu przez kobiety są problemy z erekcją ich partnerów. W dzisiejszym zabieganym świecie cierpi na nie coraz więcej mężczyzn. Niestety, panowie często nie chcą nawet myśleć o wizycie u lekarza. Nie chcą nawet mówić o swoim problemie. Wciąż mają jednak potrzeby seksualne i chcą je zaspokajać. Impotencja rodzi frustrację i poczucie winy każdej ze stron. W rezultacie kobieta może zacząć uciekać od prób nawiązania intymnych relacji.

Na ten problem rada jest jedna – wizyta u lekarza, rozpoznanie problemu i leczenie. To żaden wstyd szukać pomocy u specjalisty. Impotencja to taka sama choroba jak przeziębienie czy cukrzyca. Trzeba ją leczyć. Współczesna medycyna zna skuteczne sposoby radzenia sobie z zaburzeniami erekcji. Stosuje się m.in. leki typu Kamagra – zawierające sildenafil preparaty blokujące działanie enzymu hamującego napływ krwi do męskiego prącia. Terapia Kamagrą pozwoli partnerom odzyskać radość ze współżycia.

Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Kłótnia powoduje wyrzut adrenaliny, a co za tym idzie także silne uczucie pożądania. Choć seks jest szybkim i skutecznym sposobem na rozładowanie napięcia i powrót do bliskości, nie powinien zastępować rozmowy. Nierozwiązane na poziomie intelektualnym konflikty mogą prowadzić do zburzenia zaufania w związku, a nawet wystąpienia problemów psychosomatycznych, takich jak np. zaburzenia erekcji.

Niejedna para zna ten scenariusz – burzliwa kłótnia, być może poprzedzona cichymi dniami, niezdolność osiągnięcia porozumienia, a na koniec – wyjątkowo intensywna wizyta w sypialni. Seks pomaga rozładować napięcia między partnerami, wyciszyć się i „przypomnieć sobie” o bliskości, która jest tak ważną częścią ich życia. Jednak seks na zgodę nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem obciążającego obie strony konfliktu.

Dlaczego po kłótni mamy ochotę na seks

Mechanizm wyzwalania podniecenia po burzliwej wymianie zdań jest dość prosty. Podczas kłótni wydziela się tak duża ilość adrenaliny, że zwiększony popęd seksualny jest w tych okolicznościach czymś zupełnie naturalnym. Co więcej, samo zbliżenie często daje partnerom więcej wrażeń niż zwykle. W tym wypadku uruchamiane w mózgu mechanizmy są już nieco bardziej komplikowane. Seksuolodzy podejrzewają, iż ma to związek z psychologicznym dystansem, jaki wzrasta pomiędzy pokłóconymi partnerami. To swoiste poczucie obcości daje wrażenie zupełnie nowego doznania. W połączeniu z buzującymi hormonami powstaje przepis na znakomity seks.

Czytaj dalej Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Seks po porodzie – co musisz wiedzieć

Niezależnie od tego, czy kobieta urodziła siłami natury, czy przez cesarskie cięcie, z powrotem do współżycia musi odczekać co najmniej 6 tygodni. W tym czasie jej organizm powraca do stanu sprzed ciąży. Zmiany nie tylko w ciele, ale i w całym życiu, mogą istotnie wpływać na relacje między partnerami. Dlatego należy szczególnie zadbać o swoją więź i wzajemne potrzeby.

Powrót do życia seksualnego po porodzie może wzbudzać wiele wątpliwości – zarówno ze strony świeżo upieczonej mamy, jak i jej partnera. Czy zbliżenie nie sprawi kobiecie dyskomfortu lub bólu? Ile czasu trzeba odczekać, aby było bezpieczne? Czy doznania po porodzie nie będą mniejsze? Jak zabezpieczyć się przed kolejną ciążą? Odpowiedzi na te pytania pomogą zmniejszyć obawy i sprawnie powrócić do udanego życia seksualnego.

Czytaj dalej Seks po porodzie – co musisz wiedzieć

Zgaga – jak sobie z nią radzić? Kiedy może oznaczać chorobę?

Uciążliwe pieczenie w przełyku doskwiera po spożyciu niektórych potraw lub np. zażyciu leków. Często sama zmiana diety i planu dnia może przynieść znaczną poprawę. Jednak w pewnych okolicznościach zgaga stanowi objaw choroby – sprawdź, jak je rozpoznać.

Zgaga to cofanie się treści pokarmowych z żołądka do przełyku. Objawia się pieczeniem lub nawet bólem pośrodku klatki piersiowej lub w nadbrzuszu. To nieprzyjemne uczucie czasem promieniuje do krtani, gardła, żuchwy i szyi, a nawet do bocznych części klatki piersiowej. Zgaga zawsze ma swoją przyczynę – rozpoznanie jej pozwala zwiększyć skuteczność leczenia.

Skąd się bierze zgaga

Uciążliwe pieczenie w przełyku może być skutkiem błędów żywieniowych lub niezbyt przemyślanego zaplanowania swojego czasu. Jeśli uraczymy się dużą ilością produktów podrażających śluzówkę żołądka, możemy spodziewać się zgagi, choć nie wystąpi ona u każdego. Produktami takimi są np. kawa, czosnek, czekolada, cytrusy, ostre przyprawy, alkohol itp. Obecności zgagi możemy spodziewać się po drzemce, którą ucięliśmy sobie na leżąco po obfitym posiłku. Pieczenie w przełyku to też zmora palaczy.

Jednak zgaga bywa również objawem różnych poważnych chorób. Jeśli dolegliwość pojawia się regularnie, koniecznie powinniśmy odwiedzić lekarza. Pieczenie w klatce piersiowej dotyka m.in. osoby z chorobą wrzodową żołądka, refluksem, niestrawnością, a także nerwicą. Uskarżają się na nie pacjenci przyjmujący na stałe niektóre leki, m.in. niesteroidowe leki przeciwzapalne. Zgaga jest też jednym z objawów ciąży.

Łagodzenie przykrych objawów

Leki na zgagę są jednymi z najchętniej kupowanych medykamentów. Dostępne bez recepty, przynoszą natychmiastową ulgę. Należy jednak pamiętać, że leki na zgagą, mimo iż smakują jak owocowe cukierki i wydają się nie szkodzić – mogą powodować skutku uboczne. Jednym z nich jest osłabienie działania innych leków, które przyjmujemy. Należy pamiętać, by pomiędzy przyjmowaniem różnych farmaceutyków zachować 2-3 godziny odstępu.

Istnieje też wiele naturalnych, skutecznych sposobów na ochronę przed zgagą. Podstawowy z nich to zbilansowana dieta. Fast-foody, napoje gazowane, tłuste potrawy i żywność wysoko przetworzona nie sprzyjają dobrej pracy układu trawiennego. Warto też wyeliminować z diety lub przynajmniej ograniczyć produkty, po których zmagamy się ze zgagą. Wiele osób całkowicie rezygnuje np. z ostrych potraw, na które ich żołądek źle reaguje.

Pomocne okażą się też różnego rodzaju napary z ziół wspomagających trawienie. Dobroczynnie na nasz układ pokarmowy wpływa m.in. dziurawiec i prawoślaz. Warto też zadbać o dobry plan dnia – najlepiej spożywać 4-5 małych posiłków w regularnych odstępach. Jedzenia lepiej unikać tuż przed snem lub aktywnością fizyczną.

Kiedy do lekarza

Jeśli pomimo wszystkich tych zmian w diecie i planie dnia uciążliwe pieczenie w przełyku ciągle się pojawia, należy udać się do lekarza. Wykonanie odpowiednich badań pozwoli zdiagnozować przyczynę problemu i rozpocząć odpowiednie leczenie. Zwykle opiera się ono na farmakoterapii, ale nawet choroby takie jak refluks do pewnego stopnia udaje się załagodzić naturalnymi sposobami.

Zawroty głowy – kiedy wymagają pomocy lekarskiej

Jeśli pojawiły się jednorazowo i po chwili ustąpiły, nie ma się czym martwić. Jeśli jednak dokuczają nam regularnie lub nie mijają, koniecznie udajmy się do lekarza! Sprawdź, kiedy zawroty głowy mogą być objawem niebezpiecznej choroby i w jakich przypadkach wymagają natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Zawroty głowy raz na jakiś czas zdarzają się każdemu. Odpoczynek po bardzo intensywnej aktywności fizycznej, wpływ niektórych leków, niskie ciśnienie, a nawet gwałtowna zmiana pozycji – wszystko to może prowadzić do nieprzyjemnego uczucia, w którym świat nam przez chwilę wiruje. Czasem jednak zawroty głowy mogą świadczyć o tym, że z naszym organizmem dzieje się coś bardzo złego. Szybka reakcja może nawet uratować komuś życie.

Przyczyny zawrotów głowy

System równowagi ludzkiego organizmu jest bardzo skomplikowany. Aby funkcjonował prawidłowo, niezbędna jest zgodna współpraca błędnika, nerwu słuchowego, a także jąder przedsionkowych w mózgu i móżdżku. Mechanizm ten łatwo jest zaburzyć. Jeśli na etapie odbierania i przetwarzania informacji dotyczących położenia, pozycji i ruchu wysyłanych przez różne narządy, nastąpi jakaś nieprawidłowość, pojawiają się zawroty głowy. Jeśli są krótkie i niezbyt silne, a w dodatku domyślamy się ich przyczyny, prawdopodobnie nie ma się czym martwić. Jednak jeśli wzbudzają nasz niepokój, lepiej głosić się na badanie.

Natychmiastowa pomoc

W niektórych przypadkach pojawienie się zawrotów głowy wymaga udzielenia natychmiastowej pomocy. Wtedy najlepiej zadzwonić po pogotowie lub wieź chorego do szpitala.

Udar mózgu – oprócz silnych zawrotów głowy pojawiają się trudności z mówieniem, drętwienie kończyn lub twarzy po jednej stronie ciała, a także osłabienie.

Sepsa – zawrotom głowy towarzyszy wysoka gorączka, biegunka lub wymioty, często też wysypka.

Wstrząs toksyczny – oprócz zawrotów głowy i wysokiej gorączki oraz wysypki, występuje spadek ciśnienia tętniczego, złuszczanie naskórka, czasem też ból głowy i gardła.

Natychmiastowa pomoc w razie wystąpienia tych objawów może uratować życie chorego. W szczególności dotyczy to małych dzieci. Zwroty głowy pojawią się m.in. przy zarażeniu meningokokami, które przy braku szybkiej reakcji mogą spowodować śmierć w ciągu 24 godzin.

Z wizytą u lekarza

W innych przypadkach nawracające zawroty głowy nie wymagają wzywania pogotowia, jednak również mogą stanowić objaw poważnych chorób.

Przewlekłe, niemijające zawroty głowy o słabym nasileniu mogą wskazywać na miażdżycę naczyń mózgowych lub rozwój guza mostkowo-móżdżkowego.

Nawracające zawroty głowy połączone z bladością skór i spojówek oraz osłabieniem bywają objawem anemii.

Krótkie, nagłe i silne zawroty głowy mogą wskazywać na hipoglikemię, niewydolność tętnic szyjnych lub chorobę Meniere’a.

Nagłe, silne i trudno zanikające zawroty głowy, trwające kilka dni lub nawet tygodni, mogą wskazywać na uraz nerwu przedsionkowego lub błędnika.

Jednorazowe zawroty głowy nie wymagają wizyty u lekarza. Często wystarczy odpocząć lub nieco zwolnić tempo życia. Jeśli jednak problem nawraca, nie wolno zwlekać z wizytą – wcześnie rozpoczęte leczenie zwiększa szansę na zahamowanie rozwoju choroby.

Nieśmiałość w relacjach intymnych – jak ją pokonać?

Kochasz swojego partnera, jednak chorobliwa nieśmiałość odbiera ci radość z seksu? Chcesz ją pokonać, ale nie wiesz jak? Nie będzie to proste, ale nieśmiałość da się przezwyciężyć. Dowiedz się, jak to zrobić.

Nieśmiałość to problem bardzo częsty. W dzieciństwie wielu z nas wierzyło, że z niej wyrośnie, jednak do końca nigdy nie wyzbyło się braku pewności siebie. W dorosłym życiu nieśmiałość często przekłada się na relacje intymne. Na początku życia seksualnego jest czymś zupełnie normalnym. Problem pojawia się, gdy chorobliwa nieśmiałość niszczy radość z seksu – czasem jednej, a czasem obu stronom.

Skąd się bierze nieśmiałość w łóżku

Przyczyny seksualnej nieśmiałości mogą być złożone. Bardzo dużą rolę odgrywa wychowanie – jeśli w domu seks był tematem tabu lub, co gorsza, traktowany był jak coś złego i grzesznego, dorosła osoba nie będzie umiała cieszyć się z niego w pełni. Kolejnym czynnikiem jest środowisko, w którym się wychowaliśmy. W tym wypadku w grę wchodzą dwa czynniki. Pierwszy to sposób, jaki w naszym towarzystwie rozmawiało się o seksie. Jeśli np. młoda dziewczyna wyrosła wśród koleżanek, które do tematu podchodziły niechętnie lub nawet z obrzydzeniem (na zasadzie: „tego z chłopakiem nigdy nie zrobię!”), może takie samo podejście przenieść na własne relacje intymne.

Drugi czynnik to nasza samoocena. Kompleksy nie są cechą, z którą się rodzimy. Nabywamy je podczas interakcji z innymi ludźmi. Dziewczyna krytykowana przez matkę za nadmierne kilogramy będzie się czuła nieatrakcyjna w dorosłym życiu. Chłopiec, który wyrósł w przeświadczeniu, że prawidłowa długość penisa to taka z filmów dla dorosłych, a seks powinien trwać przynajmniej tyle co długość filmu, z pewnością nie będzie śmiały w relacjach intymnych.

Pokonać nieśmiałość

Udane życie seksualne to przede wszystkim akceptacja siebie i swojego ciała. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Z pewnością nie jest to coś, co przychodzi z dnia na dzień. Pokonanie nieśmiałości w łóżku wymaga świadomego działania – obiektywnej samoanalizy i zastanowienia się, skąd naprawdę wynika mój problem. Kobieta, która czuje się nieatrakcyjna, powinna powiedzieć o swoich wątpliwościach partnerowi. Dzięki temu będzie on wiedział, jakie uczucia powinien w niej wzmocnić.

Mężczyzna, który w seksie stawia sobie zbyt wysokiej wymagania, mógłby po prostu zdobyć wiedzę o rzeczywistych kontaktach intymnych. Gdy dowie się, że udany seks może trwać zaledwie kilka minut, a godzinne zbliżenia to tylko bajki serwowane dorosłym na dobranoc, z pewnością spokojniej podejdzie do planowego zbliżenia. Podobnie z rozmiarem penisa czy sposobem doprowadzania partnerki do rozkoszy.

Gdy nic nie pomaga

Czasem nieśmiałość jest tak zakorzeniona w naszej psychice, że nie jesteśmy w stanie jej pokonać bez pomocy specjalisty. Dotyczy to w szczególności osób, których blokady są wynikiem traum, molestowania seksualnego itp. W takim wypadku pomoże psychoterapeuta lub seksuolog.

U mężczyzn z niskim poczuciem własnej wartości mogą pojawić się zaburzenia erekcji. Wtedy pomoc lekarza jest już niezbędna. Nawet młodym pacjentom przepisywane są leki typu Kamagra – odblokowujące zaburzony mechanizm erekcji, bez względu na przyczynę problemu. Pomagają one przełamać blokady spowodowane przez nieśmiałość i zacząć cieszyć się seksem. W wielu przypadkach działanie to jest tak skuteczne, że w krótkim czasie mężczyzna może swobodnie rozpocząć życie seksualne bez medycznego wspomagania.

Domowe sposoby na biegunkę – proste i skuteczne

Rozstrój żołądkowy dezorganizuje ci dzień? Sięgnij po gotowane warzywa, jagody i aronię, napar z pierwiosnka i czekoladę! Te proste domowe sposoby skutecznie załagodzą uciążliwe objawy i pomogą ci wrócić do normalnego funkcjonowania. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się lub jest bardzo silna, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.

Biegunka to częsta dolegliwość, której przyczyną najczęściej jest zatrucie pokarmowe lub infekcja wirusowa. Częste oddawanie płynnego stolca czasem ustępuje po kilku godzinach, a czasem dopiero po kilku dniach. Silna, trwająca tydzień lub dłużej biegunka może doprowadzić do poważnego odwodnienia organizmu. Jeśli jednak jej nasilenie jest umiarkowane, uciążliwe dolegliwości można leczyć domowymi sposobami.

Sięgnij po czekoladę

Aby wspomóc organizm w walce z rozstrojem żołądkowym, warto sięgnąć po produkty wykazujące działanie zapierające. Na przykład ziarno kakaowe jest bogatym źródłem związków polifenolowych. Działają one zapierająco i neutralizują przykre konsekwencje biegunki. Jeśli więc chcemy zmniejszyć częstotliwość wizyt w toalecie, sięgnijmy po naturalne kakao lub zawierające je produkty np. gorzką czekoladę.

Pij na zdrowie

Herbata pomaga radzić sobie z zatruciami pokarmowymi. Zawiera alkaloidy purynowe, które działają hamująco także na biegunkę. Najskuteczniejsza okaże się mocna czarna herbata, pita bez cukru i innych wspomagaczy smakowych, takich jak cytryna czy sok z malin. Dobrym sposobem na złagodzenie objawów biegunki jest picie ziół, np. naparu z pierwiosnka. Zioła wykazują dwustronne działanie. Z jednej strony hamują objawy i regulują pracę jelit. Z drugiej natomiast – łagodzą dolegliwości bólowe, ponieważ działają rozkurczająco i relaksująco.

Ciemne leśne owoce

W walce z biegunką pomocą okażą się niektóre owoce. Na przykład jagody zawierają dużą ilość garbników – związków, które spowalniają ruchy robaczkowe jelit. Najskuteczniejszy okazuje się napar z suszonych jagód, jednak można je spożywać także surowe, suszone, a nawet w postaci nalewki. Właściwości zapierające wykazuje także aronia. Nie należy z nią jednak przesadzić. Aby uzyskać optymalny efekt, wypijajmy maksymalnie szklankę soku z aronii dziennie.

Jedz warzywa

W czasie biegunki warto wzbogacić swoją dietę o dużą ilość gotowanych warzyw. Seler, marchewka, ziemniaki czy pietruszka pomogą zwiększyć absorbcję wody w jelitach. Podobnie działa ryż. Ale uwaga! Ryż musi być biały i rozgotowany, najlepiej doprawiony odrobiną soli. Ryż biały ugotowany na sypko, a także ryż brązowy i dziki mają działanie przeczyszczające. Podobną ostrożność trzeba zachować z warzywami. Podczas gdy np. ugotowana marchewka działa zapierająco, surowa może dać efekt przeczyszczający!

Domowe sposoby mogą być bardzo skuteczne. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się, jest bardzo silna lub towarzyszą jej inne objawy, np. gorączka czy zawroty głowy, należy poradzić się lekarza. Rozstrój żołądkowy bywa objawem groźnych chorób, w żadnym wypadku nie należy go więc lekceważyć.