Archiwum kategorii: Seks

Dlaczego warto biegać – korzyści dla zdrowia i samopoczucia

Regularne bieganie to dla organizmu same korzyści – dodaje energii, zmniejsza ciśnienie krwi, wzmacnia mięśnie, stawy i wszystkie narządy wewnętrzne. Systematyczny trening poprawia samopoczucie i dodaje pewności siebie. Biegać mogą nawet osoby z nadwagą – muszą jednak pamiętać o odpowiednim przygotowaniu.

Bieganie nigdy nie wychodzi z mocy. Trening taki praktykują zawodowi sportowcy, osoby ceniące aktywność fizyczną czy chociażby tacy, którzy chcą schudnąć bez wydawania pieniędzy na karnety na siłownię. Bieganie przynosi mnóstwo korzyści. Należy jednak pamiętać o właściwej technice, odpowiednich butach oraz o rozgrzewce.

Korzyści z regularnego biegania

Bieganie zaliczane jest do wysiłków aerobowych. Ten rodzaj treningu przyspiesza krążenie krwi i zwiększa wymianę tlenową. Dzięki niemu wzmacnia się serce i obniża się ciśnienie krwi. W rezultacie biegacz jest o wiele mniej narażony na nadciśnienie, udar czy zawał serca. Lepsze dotlenienie organizmu to też wydajniejsze funkcjonowanie wszystkich narządów wewnętrznych, w tym mózgu. Przyspieszone krążenie pozwala lepiej usuwać z organizmu szkodliwe toksyny. W rezultacie czujemy się zdrowsi, mamy lepsze samopoczucie, pracujemy wydajniej i wyglądamy atrakcyjniej.

Regularne bieganie wzmacnia mięśnie całego ciała, pomaga szybciej zrzucić zbędne kilogramy, zniwelować bóle kręgosłupa i stawów. Co ciekawe, mimo iż bieganie uznawane jest za obciążające dla stawów i kości, w rezultacie taki wysiłek tylko je wzmacnia – przyspiesza mineralizację i odnowę, przez co biegacz jest mniej narażony na złamania, kontuzje i rozwój osteoporozy.

Szczęście z biegania

Trening biegania to dla organizmu potężny zastrzyk endorfin – hormonu szczęścia. Właśnie dlatego po bieganiu czujemy się radości i zadowoleni. Redukuje się też poziom stresu i poprawia kondycja psychiczna. Bieganie wskazane jest dla osób, które odczuwają zmęczenie i niedobór energii. Lepsze dotlenienie organizmu pozwala bowiem lepiej się wysypiać, a co za tym idzie mieć więcej sił do działania, poprawić pamięć i koncentrację.

Czy osoba otyła może biegać?

Mówi się, że bieganie to sport dla każdego. Jednakże w niektórych przypadkach rozpoczęcie właściwego treningu wymaga odpowiedniego przygotowania. Tak jest z osobami zmagającymi się z dużą nadwagą lub otyłością, których organizm dawno zapomniał, czym jest aktywność fizyczna. Próba biegania w takim wypadku najprędzej skończy się bardzo szybkim zniechęceniem. Zbyt intensywny trening może nawet skutkować kontuzją lub wystąpieniem poważnych problemów zdrowotnych.

Należy więc zacząć od spacerów. Najlepiej, by trwały 30-60 minut dziennie. Nie wlicza się do nich jednak marsz do autobusu ani zakupy w supermarkecie! Koniecznie trzeba przeznaczyć czas wyłącznie na spacer – bez pośpiechu, stresu czy hałasu. Najlepiej w parku lub w lesie. Zamiast spaceru można wdrożyć jazdę na rowerze lub pływanie na basenie. Mniej więcej po miesiącu organizm jest już przygotowany na spokojny trucht – mięśnie, stawy i kości są już wystarczająco mocne, by poradzić sobie z takim obciążeniem. Intensywność treningu można bardzo powoli zwiększać. Konieczne jest również wprowadzenie odpowiedniej diety. Należy też pamiętać, iż prawidłowe chudnięcie to takie, w którym zbędne kilogramy traci się powoli – tylko taki efekt utrzyma się na stałe i nie grozi efektem jo-jo.

Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Kłótnia powoduje wyrzut adrenaliny, a co za tym idzie także silne uczucie pożądania. Choć seks jest szybkim i skutecznym sposobem na rozładowanie napięcia i powrót do bliskości, nie powinien zastępować rozmowy. Nierozwiązane na poziomie intelektualnym konflikty mogą prowadzić do zburzenia zaufania w związku, a nawet wystąpienia problemów psychosomatycznych, takich jak np. zaburzenia erekcji.

Niejedna para zna ten scenariusz – burzliwa kłótnia, być może poprzedzona cichymi dniami, niezdolność osiągnięcia porozumienia, a na koniec – wyjątkowo intensywna wizyta w sypialni. Seks pomaga rozładować napięcia między partnerami, wyciszyć się i „przypomnieć sobie” o bliskości, która jest tak ważną częścią ich życia. Jednak seks na zgodę nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem obciążającego obie strony konfliktu.

Dlaczego po kłótni mamy ochotę na seks

Mechanizm wyzwalania podniecenia po burzliwej wymianie zdań jest dość prosty. Podczas kłótni wydziela się tak duża ilość adrenaliny, że zwiększony popęd seksualny jest w tych okolicznościach czymś zupełnie naturalnym. Co więcej, samo zbliżenie często daje partnerom więcej wrażeń niż zwykle. W tym wypadku uruchamiane w mózgu mechanizmy są już nieco bardziej komplikowane. Seksuolodzy podejrzewają, iż ma to związek z psychologicznym dystansem, jaki wzrasta pomiędzy pokłóconymi partnerami. To swoiste poczucie obcości daje wrażenie zupełnie nowego doznania. W połączeniu z buzującymi hormonami powstaje przepis na znakomity seks.

Czytaj dalej Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Nieśmiałość w relacjach intymnych – jak ją pokonać?

Kochasz swojego partnera, jednak chorobliwa nieśmiałość odbiera ci radość z seksu? Chcesz ją pokonać, ale nie wiesz jak? Nie będzie to proste, ale nieśmiałość da się przezwyciężyć. Dowiedz się, jak to zrobić.

Nieśmiałość to problem bardzo częsty. W dzieciństwie wielu z nas wierzyło, że z niej wyrośnie, jednak do końca nigdy nie wyzbyło się braku pewności siebie. W dorosłym życiu nieśmiałość często przekłada się na relacje intymne. Na początku życia seksualnego jest czymś zupełnie normalnym. Problem pojawia się, gdy chorobliwa nieśmiałość niszczy radość z seksu – czasem jednej, a czasem obu stronom.

Skąd się bierze nieśmiałość w łóżku

Przyczyny seksualnej nieśmiałości mogą być złożone. Bardzo dużą rolę odgrywa wychowanie – jeśli w domu seks był tematem tabu lub, co gorsza, traktowany był jak coś złego i grzesznego, dorosła osoba nie będzie umiała cieszyć się z niego w pełni. Kolejnym czynnikiem jest środowisko, w którym się wychowaliśmy. W tym wypadku w grę wchodzą dwa czynniki. Pierwszy to sposób, jaki w naszym towarzystwie rozmawiało się o seksie. Jeśli np. młoda dziewczyna wyrosła wśród koleżanek, które do tematu podchodziły niechętnie lub nawet z obrzydzeniem (na zasadzie: „tego z chłopakiem nigdy nie zrobię!”), może takie samo podejście przenieść na własne relacje intymne.

Drugi czynnik to nasza samoocena. Kompleksy nie są cechą, z którą się rodzimy. Nabywamy je podczas interakcji z innymi ludźmi. Dziewczyna krytykowana przez matkę za nadmierne kilogramy będzie się czuła nieatrakcyjna w dorosłym życiu. Chłopiec, który wyrósł w przeświadczeniu, że prawidłowa długość penisa to taka z filmów dla dorosłych, a seks powinien trwać przynajmniej tyle co długość filmu, z pewnością nie będzie śmiały w relacjach intymnych.

Pokonać nieśmiałość

Udane życie seksualne to przede wszystkim akceptacja siebie i swojego ciała. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Z pewnością nie jest to coś, co przychodzi z dnia na dzień. Pokonanie nieśmiałości w łóżku wymaga świadomego działania – obiektywnej samoanalizy i zastanowienia się, skąd naprawdę wynika mój problem. Kobieta, która czuje się nieatrakcyjna, powinna powiedzieć o swoich wątpliwościach partnerowi. Dzięki temu będzie on wiedział, jakie uczucia powinien w niej wzmocnić.

Mężczyzna, który w seksie stawia sobie zbyt wysokiej wymagania, mógłby po prostu zdobyć wiedzę o rzeczywistych kontaktach intymnych. Gdy dowie się, że udany seks może trwać zaledwie kilka minut, a godzinne zbliżenia to tylko bajki serwowane dorosłym na dobranoc, z pewnością spokojniej podejdzie do planowego zbliżenia. Podobnie z rozmiarem penisa czy sposobem doprowadzania partnerki do rozkoszy.

Gdy nic nie pomaga

Czasem nieśmiałość jest tak zakorzeniona w naszej psychice, że nie jesteśmy w stanie jej pokonać bez pomocy specjalisty. Dotyczy to w szczególności osób, których blokady są wynikiem traum, molestowania seksualnego itp. W takim wypadku pomoże psychoterapeuta lub seksuolog.

U mężczyzn z niskim poczuciem własnej wartości mogą pojawić się zaburzenia erekcji. Wtedy pomoc lekarza jest już niezbędna. Nawet młodym pacjentom przepisywane są leki typu Kamagra – odblokowujące zaburzony mechanizm erekcji, bez względu na przyczynę problemu. Pomagają one przełamać blokady spowodowane przez nieśmiałość i zacząć cieszyć się seksem. W wielu przypadkach działanie to jest tak skuteczne, że w krótkim czasie mężczyzna może swobodnie rozpocząć życie seksualne bez medycznego wspomagania.

Erekcja znika po założeniu prezerwatywy – co robić?

Podniecenie osiąga pełnię, już ma dojść do zbliżenia, ale próba założenia prezerwatywy kończy się niepowodzeniem i… całkowitą niezdolnością do dalszego działania. Problem erekcji zanikającej w trakcie lub po założeniu prezerwatywy wcale nie jest rzadki. Na szczęście zwykle nie oznacza kłopotów ze zdrowiem – jego źródło leży w męskiej psychice.

Większość mężczyzn woli seks bez prezerwatywy. Panowie, którzy mieli możliwość współżyć z mechanicznym zabezpieczeniem i bez niego, zwykle jako przyjemniejszą wskazują tę drugą opcję. Mimo to prezerwatywa wciąż jest najpopularniejszą metodą antykoncepcji. W zasadzie jako jedyna chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale też przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Świetnie sprawdza się u mężczyzn, którzy współżyją nieregularnie. Chwalą ją również pary, które z różnych przyczyn nie chcą, by kobieta stosowała antykoncepcję hormonalną. Niestety, stosowanie prezerwatyw nie zawsze jest tak proste, jak pokazywały podręczniki do wychowania seksualnego.

Penis, który nie lubi prezerwatywy

Mężczyzna jest podniecony. Osiąga silną erekcję. Jednak gdy ma już dojść do zbliżenia i na członku pojawia się prezerwatywa, erekcja nagle znika. Czasem zanik wzwodu następuje jeszcze przed założeniem „kapturka”. Czasem w trakcie stosunku. Wbrew pozorom nie jest to odosobniony problem – ma go wielu mężczyzn. Skąd bierze się taka reakcja? Zazwyczaj ma swoje źródło w psychice mężczyzny. Lateks, nawet dobrze dopasowany, uwiera i powoduje dyskomfort. Jeśli mężczyzna wcześniej przez dłuższy czas współżył bez prezerwatywy, może uskarżać się na słabsze doznania. Problem ten zwykle nie ma nic wspólnego ze zdrowiem czy kondycją.

Lęk przed porażką

Po pierwszym niepowodzeniu związanym z zanikiem erekcji z prezerwatywie, mężczyzna może odczuwać obawę przed powtórką takiej sytuacji. Lęk bardzo silnie oddziałuje na psychikę. Warto pamiętać, iż źródłem erekcji jest mózg, który wysyła odpowiednie sygnały przez układ nerwowy. Reaguje na nie m.in. układ krwionośny, dzięki któremu możliwy jest napływ krwi do członka, a co za tym idzie osiągnięcie wzwodu. Jeśli ten sam mózg paraliżowany jest lękiem przed porażką, szanse na kolejny zanik erekcji w prezerwatywie są bardzo wysokie.

Jak sobie pomóc

W takich okolicznościach bardzo ważna jest rozmowa z partnerką. Musi ona wiedzieć, z czego wynika problem – inaczej mogłaby np. obwiniać siebie za nieatrakcyjność. Może warto wypróbować inne metody antykoncepcji? Przede wszystkim należy jednak zadbać o swobodną atmosferę w łóżku i poczucie akceptacji, którego mężczyzna potrzebuje w każdych okolicznościach. Jeśli problem nie ustaje, a inne metody ochrony przed ciążą nie wchodzą w grę, warto odwiedzić seksuologa.

Kiedy potrzebna jest fachowa pomoc

Problem jest nieco bardziej złożony, gdy zanik erekcji pojawia się także w innych okolicznościach. Rozwijającą się impotencję można i trzeba leczyć – w pierwszej kolejności należy udać się do seksuologa lub internisty. Obecnie najchętniej wybieranymi i najbezpieczniejszymi preparatami na potencję są leki z sildenafilem, m.in. Kamagra. Ten tańszy odpowiednik klasycznej Viagry może być stosowany niezależnie od przyczyny zaburzenia. Stosowanie Kamagry pozwala mężczyźnie odzyskać pewność siebie w sytuacjach intymnych. W rezultacie szybko można przyzwyczaić się do seksu w prezerwatywie i czerpać przyjemność z pełnych zbliżeń.

Owulacja – jak wyznaczyć dni płodne

Trwa maksymalnie 24 godziny i może zostać wykryta na różne sposoby – od testów owulacyjnych i monitoringu cyklu, przez obserwację śluzu, aż po mierzenie temperatury. Choć sama owulacja trwa tak krótko, dni płodne kobiety mogą trwać nawet kilka dni. Warto dowiedzieć się, kiedy i jak często się kochać, aby zwiększyć szansę na upragnione potomstwo.

Określenie dni płodnych w kobiecym cyklu jest ważne przede wszystkim dla par, które starają się o dziecko. Precyzyjne wyznaczenie momentu owulacji znacznie zwiększa szansę na zapłodnienie. W całym cyklu kobieta jest płodna zaledwie przez 3-4 dni. Sama owulacja natomiast trwa maksymalnie 24 godziny, czasem krócej. Warto przy tym podkreślić, iż wyznaczanie dni płodnych pomaga w staraniach o potomstwo, nie jest natomiast żadną metodą antykoncepcji i nie może być sposobem na ochronę przed ciążą.

Poznanie własnego cyklu

Prawidłowy cykl kobiety trwa od 21 do 35 dni. Moment owulacji zazwyczaj przypada 14 dni przed rozpoczęciem kolejnego cyklu, czyli pierwszym dniem miesiączki. Wyznaczenie dni płodnych jest więc łatwe w przypadku kobiet miesiączkujących regularnie. Problem zaczyna się, gdy długości poszczególnych cykli różnią się od siebie. Wtedy metoda „kalendarzykowa” całkowicie się nie sprawdza. Na szczęście istnieją inne sposoby na określenie momentu uwolnienia się komórki jajowej.

Jak określić moment owulacji

Najprostszą, choć przy tym najbardziej kosztowną metodą wyznaczania dni płodnych jest użycie testów owulacyjnych. Wykonuje się je podobnie jak testy ciążowe – na podstawie próbki moczu. W gabinecie ginekologicznym można wykonać także tzw. monitoring cyklu – podczas wykonywanego kilkakrotnie badania USG lekarz jest w stanie przewidzieć, kiedy pęknie pęcherzyk Graffa i uwolni się komórka jajowa. Trudno jednak oczekiwać, aby takie badanie zostało przeprowadzone bezpłatnie w ramach umowy przychodni z NFZ. Konieczne jest więc zapisanie się na wizytę w gabinecie prywatnym.

Obserwacja ciała

Jednym z objawów owulacji jest wzrost temperatury ciała o około pół stopnia – temperaturę tę mierzy się w pochwie. Regularne wykonywanie pomiarów temperatury pozwoli kobiecie lepiej poznać swój organizm i wyznaczać dni płodne. W tym czasie zmienia się też konsystencja śluzu – staje się on przeźroczysty i bardziej rozciągliwy. Gdy owulacja jest już bliska, zaczyna przypominać surowe białko kurzego jajka.

Istnieje także grupa objawów, które mogą, choć nie muszą wystąpić. Bolesność i obrzmiałość piersi, ospałość, podenerwowanie, a także ból w dole brzucha mogą być sygnałami zbliżającego się jajeczkowania. Kobieta, która uważnie obserwuje swój cykl, z czasem pozna prawidłowości własnego ciała – dzięki temu będzie jej łatwiej określić moment owulacji.

Dni płodne a możliwość zajścia w ciążę

Męskie plemniki mogą przeżyć w kobiecych drogach rodnych nawet do 5 dni. Natomiast uwolniona komórka jajowa może zostać zapłodniona do dwóch dni po owulacji. W praktyce więc para ma aż 7 dni, w ciągu których zbliżenie może zakończyć się ciążą. Przyjmuje się, iż największe prawdopodobieństwo zapłodnienia występuje do 2 dni przed i 2 dni po owulacji. Regularne współżycie co 2-3 dni znacząco zwiększa szansę na wyczekanego potomka.