Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Kłótnia powoduje wyrzut adrenaliny, a co za tym idzie także silne uczucie pożądania. Choć seks jest szybkim i skutecznym sposobem na rozładowanie napięcia i powrót do bliskości, nie powinien zastępować rozmowy. Nierozwiązane na poziomie intelektualnym konflikty mogą prowadzić do zburzenia zaufania w związku, a nawet wystąpienia problemów psychosomatycznych, takich jak np. zaburzenia erekcji.

Niejedna para zna ten scenariusz – burzliwa kłótnia, być może poprzedzona cichymi dniami, niezdolność osiągnięcia porozumienia, a na koniec – wyjątkowo intensywna wizyta w sypialni. Seks pomaga rozładować napięcia między partnerami, wyciszyć się i „przypomnieć sobie” o bliskości, która jest tak ważną częścią ich życia. Jednak seks na zgodę nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem obciążającego obie strony konfliktu.

Dlaczego po kłótni mamy ochotę na seks

Mechanizm wyzwalania podniecenia po burzliwej wymianie zdań jest dość prosty. Podczas kłótni wydziela się tak duża ilość adrenaliny, że zwiększony popęd seksualny jest w tych okolicznościach czymś zupełnie naturalnym. Co więcej, samo zbliżenie często daje partnerom więcej wrażeń niż zwykle. W tym wypadku uruchamiane w mózgu mechanizmy są już nieco bardziej komplikowane. Seksuolodzy podejrzewają, iż ma to związek z psychologicznym dystansem, jaki wzrasta pomiędzy pokłóconymi partnerami. To swoiste poczucie obcości daje wrażenie zupełnie nowego doznania. W połączeniu z buzującymi hormonami powstaje przepis na znakomity seks.

Czytaj dalej Czy seks pomaga rozwiązywać konflikty w związku

Seks po porodzie – co musisz wiedzieć

Niezależnie od tego, czy kobieta urodziła siłami natury, czy przez cesarskie cięcie, z powrotem do współżycia musi odczekać co najmniej 6 tygodni. W tym czasie jej organizm powraca do stanu sprzed ciąży. Zmiany nie tylko w ciele, ale i w całym życiu, mogą istotnie wpływać na relacje między partnerami. Dlatego należy szczególnie zadbać o swoją więź i wzajemne potrzeby.

Powrót do życia seksualnego po porodzie może wzbudzać wiele wątpliwości – zarówno ze strony świeżo upieczonej mamy, jak i jej partnera. Czy zbliżenie nie sprawi kobiecie dyskomfortu lub bólu? Ile czasu trzeba odczekać, aby było bezpieczne? Czy doznania po porodzie nie będą mniejsze? Jak zabezpieczyć się przed kolejną ciążą? Odpowiedzi na te pytania pomogą zmniejszyć obawy i sprawnie powrócić do udanego życia seksualnego.

Czytaj dalej Seks po porodzie – co musisz wiedzieć

Zgaga – jak sobie z nią radzić? Kiedy może oznaczać chorobę?

Uciążliwe pieczenie w przełyku doskwiera po spożyciu niektórych potraw lub np. zażyciu leków. Często sama zmiana diety i planu dnia może przynieść znaczną poprawę. Jednak w pewnych okolicznościach zgaga stanowi objaw choroby – sprawdź, jak je rozpoznać.

Zgaga to cofanie się treści pokarmowych z żołądka do przełyku. Objawia się pieczeniem lub nawet bólem pośrodku klatki piersiowej lub w nadbrzuszu. To nieprzyjemne uczucie czasem promieniuje do krtani, gardła, żuchwy i szyi, a nawet do bocznych części klatki piersiowej. Zgaga zawsze ma swoją przyczynę – rozpoznanie jej pozwala zwiększyć skuteczność leczenia.

Skąd się bierze zgaga

Uciążliwe pieczenie w przełyku może być skutkiem błędów żywieniowych lub niezbyt przemyślanego zaplanowania swojego czasu. Jeśli uraczymy się dużą ilością produktów podrażających śluzówkę żołądka, możemy spodziewać się zgagi, choć nie wystąpi ona u każdego. Produktami takimi są np. kawa, czosnek, czekolada, cytrusy, ostre przyprawy, alkohol itp. Obecności zgagi możemy spodziewać się po drzemce, którą ucięliśmy sobie na leżąco po obfitym posiłku. Pieczenie w przełyku to też zmora palaczy.

Jednak zgaga bywa również objawem różnych poważnych chorób. Jeśli dolegliwość pojawia się regularnie, koniecznie powinniśmy odwiedzić lekarza. Pieczenie w klatce piersiowej dotyka m.in. osoby z chorobą wrzodową żołądka, refluksem, niestrawnością, a także nerwicą. Uskarżają się na nie pacjenci przyjmujący na stałe niektóre leki, m.in. niesteroidowe leki przeciwzapalne. Zgaga jest też jednym z objawów ciąży.

Łagodzenie przykrych objawów

Leki na zgagę są jednymi z najchętniej kupowanych medykamentów. Dostępne bez recepty, przynoszą natychmiastową ulgę. Należy jednak pamiętać, że leki na zgagą, mimo iż smakują jak owocowe cukierki i wydają się nie szkodzić – mogą powodować skutku uboczne. Jednym z nich jest osłabienie działania innych leków, które przyjmujemy. Należy pamiętać, by pomiędzy przyjmowaniem różnych farmaceutyków zachować 2-3 godziny odstępu.

Istnieje też wiele naturalnych, skutecznych sposobów na ochronę przed zgagą. Podstawowy z nich to zbilansowana dieta. Fast-foody, napoje gazowane, tłuste potrawy i żywność wysoko przetworzona nie sprzyjają dobrej pracy układu trawiennego. Warto też wyeliminować z diety lub przynajmniej ograniczyć produkty, po których zmagamy się ze zgagą. Wiele osób całkowicie rezygnuje np. z ostrych potraw, na które ich żołądek źle reaguje.

Pomocne okażą się też różnego rodzaju napary z ziół wspomagających trawienie. Dobroczynnie na nasz układ pokarmowy wpływa m.in. dziurawiec i prawoślaz. Warto też zadbać o dobry plan dnia – najlepiej spożywać 4-5 małych posiłków w regularnych odstępach. Jedzenia lepiej unikać tuż przed snem lub aktywnością fizyczną.

Kiedy do lekarza

Jeśli pomimo wszystkich tych zmian w diecie i planie dnia uciążliwe pieczenie w przełyku ciągle się pojawia, należy udać się do lekarza. Wykonanie odpowiednich badań pozwoli zdiagnozować przyczynę problemu i rozpocząć odpowiednie leczenie. Zwykle opiera się ono na farmakoterapii, ale nawet choroby takie jak refluks do pewnego stopnia udaje się załagodzić naturalnymi sposobami.

Zawroty głowy – kiedy wymagają pomocy lekarskiej

Jeśli pojawiły się jednorazowo i po chwili ustąpiły, nie ma się czym martwić. Jeśli jednak dokuczają nam regularnie lub nie mijają, koniecznie udajmy się do lekarza! Sprawdź, kiedy zawroty głowy mogą być objawem niebezpiecznej choroby i w jakich przypadkach wymagają natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Zawroty głowy raz na jakiś czas zdarzają się każdemu. Odpoczynek po bardzo intensywnej aktywności fizycznej, wpływ niektórych leków, niskie ciśnienie, a nawet gwałtowna zmiana pozycji – wszystko to może prowadzić do nieprzyjemnego uczucia, w którym świat nam przez chwilę wiruje. Czasem jednak zawroty głowy mogą świadczyć o tym, że z naszym organizmem dzieje się coś bardzo złego. Szybka reakcja może nawet uratować komuś życie.

Przyczyny zawrotów głowy

System równowagi ludzkiego organizmu jest bardzo skomplikowany. Aby funkcjonował prawidłowo, niezbędna jest zgodna współpraca błędnika, nerwu słuchowego, a także jąder przedsionkowych w mózgu i móżdżku. Mechanizm ten łatwo jest zaburzyć. Jeśli na etapie odbierania i przetwarzania informacji dotyczących położenia, pozycji i ruchu wysyłanych przez różne narządy, nastąpi jakaś nieprawidłowość, pojawiają się zawroty głowy. Jeśli są krótkie i niezbyt silne, a w dodatku domyślamy się ich przyczyny, prawdopodobnie nie ma się czym martwić. Jednak jeśli wzbudzają nasz niepokój, lepiej głosić się na badanie.

Natychmiastowa pomoc

W niektórych przypadkach pojawienie się zawrotów głowy wymaga udzielenia natychmiastowej pomocy. Wtedy najlepiej zadzwonić po pogotowie lub wieź chorego do szpitala.

Udar mózgu – oprócz silnych zawrotów głowy pojawiają się trudności z mówieniem, drętwienie kończyn lub twarzy po jednej stronie ciała, a także osłabienie.

Sepsa – zawrotom głowy towarzyszy wysoka gorączka, biegunka lub wymioty, często też wysypka.

Wstrząs toksyczny – oprócz zawrotów głowy i wysokiej gorączki oraz wysypki, występuje spadek ciśnienia tętniczego, złuszczanie naskórka, czasem też ból głowy i gardła.

Natychmiastowa pomoc w razie wystąpienia tych objawów może uratować życie chorego. W szczególności dotyczy to małych dzieci. Zwroty głowy pojawią się m.in. przy zarażeniu meningokokami, które przy braku szybkiej reakcji mogą spowodować śmierć w ciągu 24 godzin.

Z wizytą u lekarza

W innych przypadkach nawracające zawroty głowy nie wymagają wzywania pogotowia, jednak również mogą stanowić objaw poważnych chorób.

Przewlekłe, niemijające zawroty głowy o słabym nasileniu mogą wskazywać na miażdżycę naczyń mózgowych lub rozwój guza mostkowo-móżdżkowego.

Nawracające zawroty głowy połączone z bladością skór i spojówek oraz osłabieniem bywają objawem anemii.

Krótkie, nagłe i silne zawroty głowy mogą wskazywać na hipoglikemię, niewydolność tętnic szyjnych lub chorobę Meniere’a.

Nagłe, silne i trudno zanikające zawroty głowy, trwające kilka dni lub nawet tygodni, mogą wskazywać na uraz nerwu przedsionkowego lub błędnika.

Jednorazowe zawroty głowy nie wymagają wizyty u lekarza. Często wystarczy odpocząć lub nieco zwolnić tempo życia. Jeśli jednak problem nawraca, nie wolno zwlekać z wizytą – wcześnie rozpoczęte leczenie zwiększa szansę na zahamowanie rozwoju choroby.

Nieśmiałość w relacjach intymnych – jak ją pokonać?

Kochasz swojego partnera, jednak chorobliwa nieśmiałość odbiera ci radość z seksu? Chcesz ją pokonać, ale nie wiesz jak? Nie będzie to proste, ale nieśmiałość da się przezwyciężyć. Dowiedz się, jak to zrobić.

Nieśmiałość to problem bardzo częsty. W dzieciństwie wielu z nas wierzyło, że z niej wyrośnie, jednak do końca nigdy nie wyzbyło się braku pewności siebie. W dorosłym życiu nieśmiałość często przekłada się na relacje intymne. Na początku życia seksualnego jest czymś zupełnie normalnym. Problem pojawia się, gdy chorobliwa nieśmiałość niszczy radość z seksu – czasem jednej, a czasem obu stronom.

Skąd się bierze nieśmiałość w łóżku

Przyczyny seksualnej nieśmiałości mogą być złożone. Bardzo dużą rolę odgrywa wychowanie – jeśli w domu seks był tematem tabu lub, co gorsza, traktowany był jak coś złego i grzesznego, dorosła osoba nie będzie umiała cieszyć się z niego w pełni. Kolejnym czynnikiem jest środowisko, w którym się wychowaliśmy. W tym wypadku w grę wchodzą dwa czynniki. Pierwszy to sposób, jaki w naszym towarzystwie rozmawiało się o seksie. Jeśli np. młoda dziewczyna wyrosła wśród koleżanek, które do tematu podchodziły niechętnie lub nawet z obrzydzeniem (na zasadzie: „tego z chłopakiem nigdy nie zrobię!”), może takie samo podejście przenieść na własne relacje intymne.

Drugi czynnik to nasza samoocena. Kompleksy nie są cechą, z którą się rodzimy. Nabywamy je podczas interakcji z innymi ludźmi. Dziewczyna krytykowana przez matkę za nadmierne kilogramy będzie się czuła nieatrakcyjna w dorosłym życiu. Chłopiec, który wyrósł w przeświadczeniu, że prawidłowa długość penisa to taka z filmów dla dorosłych, a seks powinien trwać przynajmniej tyle co długość filmu, z pewnością nie będzie śmiały w relacjach intymnych.

Pokonać nieśmiałość

Udane życie seksualne to przede wszystkim akceptacja siebie i swojego ciała. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Z pewnością nie jest to coś, co przychodzi z dnia na dzień. Pokonanie nieśmiałości w łóżku wymaga świadomego działania – obiektywnej samoanalizy i zastanowienia się, skąd naprawdę wynika mój problem. Kobieta, która czuje się nieatrakcyjna, powinna powiedzieć o swoich wątpliwościach partnerowi. Dzięki temu będzie on wiedział, jakie uczucia powinien w niej wzmocnić.

Mężczyzna, który w seksie stawia sobie zbyt wysokiej wymagania, mógłby po prostu zdobyć wiedzę o rzeczywistych kontaktach intymnych. Gdy dowie się, że udany seks może trwać zaledwie kilka minut, a godzinne zbliżenia to tylko bajki serwowane dorosłym na dobranoc, z pewnością spokojniej podejdzie do planowego zbliżenia. Podobnie z rozmiarem penisa czy sposobem doprowadzania partnerki do rozkoszy.

Gdy nic nie pomaga

Czasem nieśmiałość jest tak zakorzeniona w naszej psychice, że nie jesteśmy w stanie jej pokonać bez pomocy specjalisty. Dotyczy to w szczególności osób, których blokady są wynikiem traum, molestowania seksualnego itp. W takim wypadku pomoże psychoterapeuta lub seksuolog.

U mężczyzn z niskim poczuciem własnej wartości mogą pojawić się zaburzenia erekcji. Wtedy pomoc lekarza jest już niezbędna. Nawet młodym pacjentom przepisywane są leki typu Kamagra – odblokowujące zaburzony mechanizm erekcji, bez względu na przyczynę problemu. Pomagają one przełamać blokady spowodowane przez nieśmiałość i zacząć cieszyć się seksem. W wielu przypadkach działanie to jest tak skuteczne, że w krótkim czasie mężczyzna może swobodnie rozpocząć życie seksualne bez medycznego wspomagania.

Domowe sposoby na biegunkę – proste i skuteczne

Rozstrój żołądkowy dezorganizuje ci dzień? Sięgnij po gotowane warzywa, jagody i aronię, napar z pierwiosnka i czekoladę! Te proste domowe sposoby skutecznie załagodzą uciążliwe objawy i pomogą ci wrócić do normalnego funkcjonowania. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się lub jest bardzo silna, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.

Biegunka to częsta dolegliwość, której przyczyną najczęściej jest zatrucie pokarmowe lub infekcja wirusowa. Częste oddawanie płynnego stolca czasem ustępuje po kilku godzinach, a czasem dopiero po kilku dniach. Silna, trwająca tydzień lub dłużej biegunka może doprowadzić do poważnego odwodnienia organizmu. Jeśli jednak jej nasilenie jest umiarkowane, uciążliwe dolegliwości można leczyć domowymi sposobami.

Sięgnij po czekoladę

Aby wspomóc organizm w walce z rozstrojem żołądkowym, warto sięgnąć po produkty wykazujące działanie zapierające. Na przykład ziarno kakaowe jest bogatym źródłem związków polifenolowych. Działają one zapierająco i neutralizują przykre konsekwencje biegunki. Jeśli więc chcemy zmniejszyć częstotliwość wizyt w toalecie, sięgnijmy po naturalne kakao lub zawierające je produkty np. gorzką czekoladę.

Pij na zdrowie

Herbata pomaga radzić sobie z zatruciami pokarmowymi. Zawiera alkaloidy purynowe, które działają hamująco także na biegunkę. Najskuteczniejsza okaże się mocna czarna herbata, pita bez cukru i innych wspomagaczy smakowych, takich jak cytryna czy sok z malin. Dobrym sposobem na złagodzenie objawów biegunki jest picie ziół, np. naparu z pierwiosnka. Zioła wykazują dwustronne działanie. Z jednej strony hamują objawy i regulują pracę jelit. Z drugiej natomiast – łagodzą dolegliwości bólowe, ponieważ działają rozkurczająco i relaksująco.

Ciemne leśne owoce

W walce z biegunką pomocą okażą się niektóre owoce. Na przykład jagody zawierają dużą ilość garbników – związków, które spowalniają ruchy robaczkowe jelit. Najskuteczniejszy okazuje się napar z suszonych jagód, jednak można je spożywać także surowe, suszone, a nawet w postaci nalewki. Właściwości zapierające wykazuje także aronia. Nie należy z nią jednak przesadzić. Aby uzyskać optymalny efekt, wypijajmy maksymalnie szklankę soku z aronii dziennie.

Jedz warzywa

W czasie biegunki warto wzbogacić swoją dietę o dużą ilość gotowanych warzyw. Seler, marchewka, ziemniaki czy pietruszka pomogą zwiększyć absorbcję wody w jelitach. Podobnie działa ryż. Ale uwaga! Ryż musi być biały i rozgotowany, najlepiej doprawiony odrobiną soli. Ryż biały ugotowany na sypko, a także ryż brązowy i dziki mają działanie przeczyszczające. Podobną ostrożność trzeba zachować z warzywami. Podczas gdy np. ugotowana marchewka działa zapierająco, surowa może dać efekt przeczyszczający!

Domowe sposoby mogą być bardzo skuteczne. Jeśli jednak biegunka utrzymuje się, jest bardzo silna lub towarzyszą jej inne objawy, np. gorączka czy zawroty głowy, należy poradzić się lekarza. Rozstrój żołądkowy bywa objawem groźnych chorób, w żadnym wypadku nie należy go więc lekceważyć.

Aktywność fizyczna dla seniora – zdrowa i bezpieczna!

Na aktywność fizyczną nigdy nie jest za późno. Spacery, jazda na rowerze, pływanie, gimnastyka, Nordic Walking – to zaledwie niektóre ze sportów, które mogą uprawiać seniorzy. Aktywność to nie tylko zdrowie i dobre samopoczucie, ale też wyższa sprawność intelektualna, a nawet lepsze kontakty z bliskimi.

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), osoby starsze powinny podejmować minimum 30-minutową aktywność fizyczną 5 dni w tygodniu. Tymczasem statystyki pokazują, że aż 53% osób po 55. roku życia w ogóle nie poświęca na nią czasu. Badania przeprowadzone przez MultiSport zaliczyły do nieaktywnych osoby, które w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie zdecydowały się na żadną aktywność, nawet na spacer!

Aktywny senior

W młodości aktywność fizyczna jest naturalnym aspektem naszego życia. Dzieci i nastolatki bawią się, jeżdżą na rowerach, grają w piłkę itd. Młodzi dorośli chętnie angażują się w takie zajęcia jak pływanie, sporty rekreacyjne czy chociażby spacery z przyjaciółmi. Z wiekiem jednak spada poziom sprawności fizycznej, a co za tym idzie chęć do podejmowania aktywności. To duży błąd! Nieaktywny senior naraża się na wiele chorób, szybsze starzenie się i gorsze samopoczucie.

Badania wykazały, iż regularna aktywność fizyczna chroni przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi. Ponadto poprawia pracę mózgu, dzięki czemu starsza osoba jest dłużej sprawna intelektualnie. To z kolei przyczynia się do bardziej udanego życia rodzinnego i towarzyskiego. Już same spacery poprawiają krążenie, wzmacniają mięśnie, chronią stawy przez zwyrodnieniami, a kości przed osteoporozą. Aktywny senior jest mniej podatny na depresję, a dzięki częstemu wychodzeniu z domu i przebywaniu wśród ludzi czuje się bardziej zauważany.

Nie tylko spacer

Każda aktywność fizyczna jest dobra. Oczywiście senior, który po latach dopiero wprowadza ją do swojego planu dnia, nie będzie od razu jeździł na deskorolce i uprawiał sportów wyczynowych. Na początku warto zacząć od zwykłego spaceru. Świetnym sposobem na aktywność dla seniorów jest Nordic Walking – angażuje aż 90% mięśni organizmu, podnosi ogólną sprawność i wydajność. Spacer z kijkami jest dla seniora wygodny, ponieważ odciąża kręgosłup i chroni przed upadkiem. Nordic Walking pomaga spalić zbędną tkankę tłuszczową i utrzymać sprawność, jest też bardzo pomocny przy rehabilitacji.

Seniorzy chętnie jeżdżą na rowerach. Nawet kilkukilometrowa podróż rowerem zamiast samochodem czy autobusem poprawia kondycję organizmu. Latem starsze osoby mogą zapisywać się np. na spływy kajakowe.

Seniorze, wyjdź do ludzi!

Aktywność fizyczna to doskonały sposób na samotność, która nieraz doskwiera starszym osobom. Towarzyscy seniorzy zapisują się na gimnastykę, pływanie, aqua fitness, taniec, zajęcia na siłowni czy w plenerze. Szczególnie chętnie wybierają zajęcia dedykowane starszym osobom – poznają na nich nowych ludzi i zawierają nowe przyjaźnie. Wielu z nich korzysta z różnego rodzaju zniżek, dzięki czemu mogą każdego miesiąca cieszyć się grupową aktywnością przy stosunkowo niewielkich kosztach.

Starsza osoba, która chętnie angażuje się w różne aktywności, chętniej zabierana jest przez rodzinę np. na wspólne wycieczki. Dla seniorów to bardzo wiele – dobry kontakt z bliskimi ponosi poczucie własnej wartości i zmniejsza uczucie osamotnienia. Z pewnością warto włożyć w to nieco wysiłku.

Punkt G – jak go znaleźć i jak wykorzystać jego potencjał

Choć jest bardzo mały, stosunkowo łatwo go znaleźć. Nieco zwiększa swoje rozmiary, gdy kobieta jest już podniecona. Stymulacja punktu G wywołuje wyjątkowe doznania, także podczas stosunku. Wymaga jednak silnej erekcji. Mężczyznom, którzy zmagają się z problemami z potencją, zaleca się stosowanie leków na zaburzenia erekcji, takich jak np. Kamagra.

Jeszcze czterdzieści lat temu o punkcie G mało kto słyszał. Mężczyzna mógł co najwyżej domyślać się, że gdzieś w jego partnerce istnieje wyjątkowe miejsce, którego stymulacja wywołuje nadzwyczajne doznania. Oficjalnie punkt ten odkrył niemiecki ginekolog Ernst Grafenberg i opisał go w swojej pracy w 1957 roku. Jednak ze względu na spekulatywny charakter jego spostrzeżeń i stosunkowo niewielką grupę badanych pacjentów, temat nie został podjęty przez środowisko naukowe. Dopiero w 1982 r. J. D. Perry i B. Whipple opisali to zagadnienie w książce, która szybko zyskała popularność i sprawiła, iż informacje o punkcie G wyszły na światło dzienne.

Gdzie jest punkt G?

Niewielkie zgrubienie uznawane przez badaczy za odpowiednik męskiej prostaty, znajduje się na przedniej ściance pochwy. Usytuowane mniej więcej między jedną trzecią a połową głębokości tego organu, daje się łatwo wyczuć palcami. Jego powierzchnia to około 1 cm2 – dość mało, jednak przy podnieceniu punkt G nieco się powiększa. Szorstki w dotyku, sprawia wrażenie pokrzyżowanych włókien mięśniowych, stawiających niewielki opór.

Jak znaleźć punkt G? Najłatwiej go odszukać wprowadzając do kobiecej pochwy palec skierowany ku przedniej ściance. Masowanie, naciskanie i zmienianie siły nacisku wywołuje niesamowite odczucia. Punkt G można też pieścić oralnie – znajduje się bowiem wystarczająco blisko ujścia pochwy.

Jak stymulować punkt G?

Najkorzystniejsze dla punktu G są pozycje, w których czubek penisa może o to miejsce odpowiednio mocno uderzać. Pozycje „na pieska” i „na łyżeczkę” sprawdzają się wtedy najlepiej. Odpowiednie stymulowanie punktu G podczas stosunku wymaga silnej erekcji. Niestety, panowie, którzy młodość i idącą z nią w parze seksualną potęgę mają już za sobą, nieraz zmagają się z różnymi dysfunkcjami seksualnymi. Zamiast udawać, że problem z osiągnięciem satysfakcjonującej erekcji nie istnieje, warto wybrać się do lekarza. Zwykle w takich przypadkach specjalista przepisuje odpowiednie leki, takie jak np. Kamagra. Ważne jest również rozpoznanie przyczyny problemu. Czasem są to różne choroby, np. cukrzyca czy miażdżyca. Wtedy konieczne jest jednoczesne rozpoczęcie odpowiedniego leczenia.

Jak działa Kamagra? Lek ten poprawia ukrwienie prącia i blokuje działanie enzymu hamującego erekcję. Dzięki temu możliwy jest silny i długotrwały wzwód. Pozwala on mężczyźnie skutecznie stymulować punkt G i doprowadzać kobietę nawet do wielokrotnego orgazmu. Należy jednak pamiętać, iż przeznaczeniem Kamagry jest przede wszystkim leczenie zaburzeń potencji, a nie zwiększanie doznań. Lek ten nie powinien być stosowany przez mężczyzn, którzy nie mają żadnego problemu z erekcją.

Ból głowy po niebieskiej tabletce – czy można mu zapobiec?

Ból głowy po Viagrze – czy można mu zapobiec?

Jak każdy lek, Viagra może powodować skutki uboczne. Mężczyźni najczęściej uskarżają się na ból głowy po zażyciu leków z sildenafilem. Warto zastanowić się, czy przyczyną problemu nie jest zastosowanie zbyt wysokiej dawki – należy bowiem pamiętać, iż przyjmowanie leków takich jak Viagra czy Kamagra zawsze zaczyna się od dawki najmniejszej, czyli ¼ tabletki.

Leki na potencję oparte na sildenafilu – składniku aktywnym umożliwiającym napływ krwi do ciał jamistych prącia i blokującym działanie enzymu hamującego erekcję – uważane są na najbardziej skuteczne w walce z zaburzeniami erekcji. Wśród nich można wymienić m.in. Viagrę i jej tańszy odpowiednik – Kamagrę. Niestety, jak większość leków, te na potencję mogą wywoływać skutki uboczne. W przypadku Viagry najczęstszym jest ból głowy.

Skąd się bierze ból głowy po Viagrze

Dolegliwości bólowe po zażyciu sildenafilu mają związek z ciśnieniem krwi. Leki takie jak Viagra działają na układ krwionośny, którego prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne do osiągnięcia satysfakcjonującej erekcji. Ból głowy zwykle mija po kilku godzinach. Większość mężczyzn nie uznaje tej dolegliwości za uciążliwą na tyle, by przestać stosować leki na potencję. Warto jednak zastanowić się, czy pojawiające się skutki uboczne nie są wynikiem niewłaściwego dawkowania leku.

Maksymalna dawka Viagry czy Kamagry to 100 mg, czyli jedna tabletka. Nie należy jej zażywać częściej niż raz na dobę. Stosowanie leków z sildenafilem powinno się rozpocząć od przyjmowania najmniejszej dawki. Początkowo mężczyzna (niezależnie od masy ciała) powinien zażyć ćwierć tabletki leku, czyli 25 mg. Jeśli działanie będzie niewystarczające, dawkę można zwiększyć do 50 mg, a dopiero potem – do 100 mg.

Jeśli mężczyzna pominął etap rozpoznania, jaka dawka Viagry przynosi w jego wypadku satysfakcjonujący efekt, i przyjął całą tabletkę, prawdopodobieństwo wystąpienia efektów ubocznych jest dość duże. Przyczyną bólu głowy najprawdopodobniej jest po prostu przedawkowanie. Warto więc od nowa spróbować przyjmować lek w najmniejszej dawce. Sildenafil nie wykazuje działania uzależniającego. Nie musimy więc obawiać się, że organizm „przyzwyczajony” do dużej dawki leku nie zareaguje na mniejszą.

Lek o nowocześniejszym składzie

Wielu mężczyzn, którzy uskarżali się na dolegliwości bólowe po Viagrze, nie stwierdzili ich po zażyciu odpowiednika niebieskich tabletek – Kamagry. Skąd ta różnica, skoro oba leki zawierają tę samą substancję czynną w takiej samej dawce? Najprawdopodobniej jest to kwestia unowocześnionego, lepszego składu. W porównaniu do debiutującej w latach ’90 Viagry, Kamagra jest lekiem stosunkowo młodym. Bazuje na doświadczeniach producenta Viagry, jednak została ulepszona m.in. pod kątem możliwości wystąpienia efektów ubocznych.

Z tego względu obecnie lekarze chętniej przepisują swoim pacjentom Kamagrę jako lek na zaburzenia erekcji. Turkusowe tabletki Kamagry są nie tylko tak samo skuteczne, ale też tańsze od klasycznej Viagry. Ograniczenie kosztów przy tak samo satysfakcjonującym efekcie i mniejszym ryzyku efektów ubocznych działa zdecydowanie na korzyść nowszego z tych dwóch leków.

Jak złagodzić bóle miesiączkowe

Ciepłe okłady, plastry rozgrzewające, masaże, a gdy domowe metody nie przynoszą oczekiwanego efektu – niesteroidowe leki przeciwzapalne. Wszystkie te sposoby sprawdzają się przy bolesnych miesiączkach, o ile podłożem dolegliwości nie są zmiany chorobowe. Niezależnie od występowania innych objawów, z bardzo silnym bólem miesiączkowym warto udać się do lekarza, który może zlecić wykonanie dodatkowych badań i zapisać odpowiednie leki.

Za bóle miesiączkowe oraz ból przedmenstruacyjny odpowiedzialne są prostaglandyny – hormony wydzielane przez błonę śluzową macicy, które powodują skurcze mięśni gładkich zapobiegające nadmiernej utracie krwi. Powstający w ten sposób ból jest fizjologiczny i występuje przy prawidłowym cyklu owulacyjnym. Choć dolegliwości te są naturalną reakcją zdrowego organizmu, mogą być bardzo uciążliwe. Na szczęście istnieje kilka sposób na radzenie sobie z nimi.

Ciepłe okłady i masaże

Zanim sięgniemy po leki przeciwbólowe, warto wypróbować domowe sposoby na złagodzenie bólów miesiączkowych. Pomogą ciepłe okłady na podbrzusze, ciepły prysznic, a także specjalne rozgrzewające plastry przyklejane na dół brzucha lub plecy. Wiele kobiet odczuwa też wyraźną ulgę po delikatnym, okrężnym masażu bolesnych okolic. Warto wykorzystać olejki wykazujące działanie rozkurczające, np. majerankowy lub lawendowy.

Dobroczynne właściwości przy bólach miesiączkowych wykazują również niektóre zioła. Gdy dolegliwości się nasilają, warto wypić napar z rumianku, krwawnika, przywrotnika lub niepokalanka. Oczywiście domowe sposoby są jak najbardziej wskazane, jeśli jednak ból wzbiera na sile i uniemożliwia normalne funkcjonowanie, najlepiej sięgnąć po środki przeciwbólowe. Najczęściej zaleca się stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Kiedy do lekarza

Oprócz opisanych powyżej pierwotnych przyczyn bolesnych miesiączek, wyróżnia się też przyczyny wtórne. Związane są one ze zmianami chorobowymi, takimi jak endometrioza, torbiele jajników, mięśniaki macicy, zrosty w obrębie miednicy mniejszej czy różnego rodzaju infekcje narządów rodnych. Jeśli bóle nasiliły się w ciągu ostatnich miesięcy, a ponadto towarzyszą im krwawienia międzymiesiączkowe, ból po zakończeniu okresu, upławy z pochwy czy bolesność podczas stosunku, należy udać się do lekarza ginekologa, który zleci odpowiednie badania.

Czasem bardzo bolesne miesiączki wymagają leczenia, nawet jeśli nie istnieją wtórne przyczyny zwiększonych dolegliwości. Aby uregulować cykl owulacyjny i zmniejszyć ból, zapisuje się preparaty hormonalne. Najczęściej mają one postać tabletek antykoncepcyjnych lub innych leków zawierających mieszankę hormonów.

Zdrowy styl życia to mniej dolegliwości

Natężenie bólów miesiączkowych można zmniejszyć poprzez stosowanie odpowiedniej diety. Powinna być ona bogata w składniki zmniejszające produkcję prostaglandyny, czyli m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, wapń i witaminę B6. Z kolei magnez i witamina D3 pozytywnie wpływają na gospodarkę hormonalną. Trzeba też pamiętać o wypijaniu co najmniej 2 litrów wody dziennie – pozwoli to zapobiec nadmiernym skurczom.

Nie bez znaczenia pozostaje także regularna aktywność fizyczna – rozluźnia ona mięśnie i wyzwala endorfiny poprawiające nastrój. Unikać należy za to słodyczy, tłustych potraw i… stresu, który większa napięcie mięśniowe i przyczynia się do bardziej bolesnych skurczów.